Rok 2015 dobiega końca, więc można rozpocząć podsumowania naszej aktywności na różnych polach, w tym oczywiście na polu finansów osobistych. W mijającym roku dowiedzieliśmy się, że środki zgromadzone w OFE nie są naszą własnością, ale środkami publicznymi. To sprawia, przynajmniej w mojej ocenie, że jedynie trzeci filar jest zabezpieczeniem, na które możemy w przyszłości liczyć. Sęk w tym, że należy je sobie najpierw zbudować.
W moich osobistych finansach jest to bardzo udany rok. Inwestycje na rynku akcji prowadzone poprzez konto IKE przyniosły dwucyfrową stopę zwrotu, podczas gdy szeroki rynek na chwilę obecną spadł o ok. 10%. Co więcej, nie zapłacę od tych zysków podatku Belki.
Kolejna fantastyczna sprawa to konto IKZE, na którym wykorzystałem pełen limit. Dzięki temu w rozliczeniu rocznym otrzymam zwrot wyższy o ok. 850 złotych. Bardzo przyjemna suma, zwłaszcza że zamierzam, niejako w nagrodę, od razu wpłacić ją na konto emerytalne, budując poduszkę finansową na kolejne lata.
Połączenie powyższych czynników sprawia, że rok 2015 przyczynił się do zabezpieczenia mojej emerytalnej przyszłości. Ciekaw jestem, jak to wyglądało w Waszym przypadku.







