czwartek, 28 października 2021

Pięć znanych spółek, które minęły swój szczyt

Hossa na warszawskiej giełdzie trzyma się mocno, ale nie da się nie zauważyć, że coraz więcej walorów najlepszy okres ma już za sobą. Dzisiaj przyjrzymy się z bliska pięciu znanym spółkom, które zaliczyły istotne cofnięcie od szczytu.

Patrzenie na rynek przez pryzmat indeksów z pewnością ułatwia zadanie i przyspiesza proces analityczny, ale tego rodzaju uproszczenia zazwyczaj późno pokazują sygnały, które mogą być bardzo istotne dla nas, jako inwestorów. Dlatego postanowiłem zwrócić Waszą uwagę na ten fakt, żebyście łatwiej mogli lepiej uwzględniać go podczas swoich analiz.

Pewne wprowadzenie to tego zagadnienia poczyniłem już w poprzednim zestawieniu Spółek Ciekawych Technicznie. Zasygnalizowałem tam fakt, że indeks cenowy szerokiego rynku przestał rosnąć już w kwietniu, co sygnalizuje relatywną słabość mniejszych spółek.

Przeczytaj: Czy fundamenty popsują technikę?

Nagranie na ten temat zrobił również niedawno Tomasz Jaroszek, autor serwisu Doradca.tv. Tomek pokazał niektóre spółki, które i mi dzisiaj będą służyły za przykłady. Jego nagranie znajdziecie w tym miejscu.

Pięć znanych spółek, które minęły swój szczyt

Na wstępie zaznaczę, że pod pojęciem znanych spółek ująłem walory, które większość inwestorów powinna kojarzyć. Są to rozpoznawalne podmioty, które często trafiają na radar rynkowych komentatorów. Nie są to spółki największe, gdyż nie stawiam tezy, że duże spółki zaczęły zawracać. Chcę tylko pokazać, że można już znaleźć całkiem poważne spółki, które wyłamały się z trendów wzrostowych i całkiem mocno cofnęły się od szczytów.

Pierwszą z takich spółek jest 11bit studios, czyli producent gier, który niedawno ogłosił, że pracuje nad drugą częścią swojego ostatniego hitu, czyli Frostpunka.

Historyczny szczyt notowania osiągnęły w połowie 2020 roku, ale kolejna próba miała miejsce w tym roku na wiosnę, kiedy to kurs zawędrował w okolice 580 zł. Od tam tego czasu na wykresie obserwujemy istotne spadki, które przed kilkoma dniami zaprowadziły notowania w rejon 400 zł, czyli ponad 30% od wiosennego wierzchołka. Dodatkowo na wykresie przełamane zostało bardzo istotne wsparcie w rejonie 460 zł.

środa, 20 października 2021

Konferencja XTB Investing Masterclass już w ten piątek!

Jesień obfituje w ciekawe wydarzenia dla inwestorów. Jednym z nich jest również konferencja XTB Investing Masterclass, która odbędzie się już w najbliższy piątek, 22 października. Wydarzenie jest darmowe, więc warto skorzystać i poszerzyć swoją inwestycyjną wiedzę.

W czasach pandemii już przywykliśmy do konferencji odbywających się online. Tracimy tym samym możliwość osobistych spotkań, ale zyskujemy możliwość obejrzenia wykładów bez konieczności wychodzenia z domu. 

XTB Investing Masterclass jest już kolejnym wydaniem wydarzenia, które znamy z przeszłości. Tym razem można będzie posłuchać 21 ekspertów i praktyków rynkowych, którzy w swoich wykładach poruszą aktualne kwestie związane z inwestowaniem, zarówno w długim, jak i krótkim horyzoncie czasowym. Głównym gościem tegorocznej konferencji będzie amerykański ekonomista Peter Schiff, 

Oczywiście w harmonogramie konferencji znajdzie się również mój wykład, w którym postaram się zaprezentować maksymalnie uproszczone podejście do analizy technicznej. Trochę tego podejścia znacie z publikowanych przeze mnie na bieżąco analiz, ale chcę temat jeszcze raz zawęzić, pokazując w prostych krokach, jak można wyrobić sobie zdanie na temat wykresu danej spółki.

Przy okazji konferencji ukazał się również wywiad ze mną, który możecie obejrzeć powyżej. Odpowiadając na pytania redaktora Tychmanowicza wskazywałem, że analiza techniczna nie musi być agresywnym podejściem służącym głównie do krótkoterminowego tradingu, ale może również świetnie sprawdzać się na większych spółkach i to w długim horyzoncie czasowym.

Zachęcam Was do wzięcia udziału w konferencji, która startuje już w najbliższy piątek o godzinie 10.00. Wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie wydarzenia.

poniedziałek, 18 października 2021

Jaką strategię na Grę Inwestycyjną wybrać?

W dniu dzisiejszym wystartowała główna faza Turbo Wyzwania, czyli gry inwestycyjnej związanej z certyfikatami Turbo. Potrwa ona dwa tygodnie, do 29 października i najwyższy czas zdecydować, jaką strategią będziemy posługiwali się w tym wydarzeniu.

Przypomnę, że w ramach Turbo Wyzwania uczestnicy walczą o atrakcyjne nagrody. Uzyskają je osoby, które wypracują najwyższą stopę zwrotu w całym konkursie, jak również w każdym z dwóch tygodni rozgrywki. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, najwyższy czas zarejestrować się i przystąpić do rozgrywki.

W dzisiejszym tekście chcę skupić się na bardziej strategicznym aspekcie inwestowania w ramach konkursu. Koniecznie musimy pamiętać tu o kilku ograniczeniach stawianych nam przez organizatorów. W certyfikaty Turbo możemy zaangażować maksymalnie 50 000 zł (startujemy z poziomu wirtualnych 100 000 zł), a jeżeli wartość portfela spadnie do 50% stanu początkowego, zostajemy wykluczeni z konkursu. 

I tu musimy zdecydować, czy podchodzimy do konkursu na zasadzie edukacyjnej, aby przetestować pewne rozwiązania i strategie, czy po to, aby znaleźć się w czołówce rankingu i zawalczyć o nagrody.

Podejście edukacyjne

W podejściu tym skupiamy się na wyniesieniu określonej wiedzy i umiejętności dla siebie. Nie chodzi o to, aby ścigać się z innymi na stopy zwrotu, ale aby osiągnąć cele, które sami sobie postawimy. Czasem jest to uzyskanie dodatniej stopy zwrotu, bez precyzowania jej wysokości, czasem chcemy sprawdzić konkretne zagrania czy podejście do rynku. Wtedy nawet jeżeli pod koniec konkursu wygenerujemy stratę, wartością dla nas będzie zebrane doświadczenie, które może zaprocentować w realnym inwestowaniu.

Dlatego też przy podejściu edukacyjnym zazwyczaj nie stosujemy bardzo agresywnych zagrań, mogących przynieść nam duże straty, jeżeli nasza ocena rynku będzie nieprawidłowa. Inwestując aktywnie musimy bardzo rygorystycznie przestrzegać kontroli ryzyka, gdyż tylko w ten sposób jesteśmy w stanie przetrwać na rynku przez dłuższy czas.

A skoro każdy z nas może mieć własne cele do osiągnięcia z pomocą Turbo Wyzwania, trudno jest mi wskazać, jakie mogą to być strategie. Każdy ma je w głowie i przy okazji konkursu zapewne przetestuje.

Podejście oparte na stopie zwrotu

Jeżeli naszym celem jest wygranie konkursu lub znalezienie się w ścisłej czołówce, musimy do inwestowania podejść zupełnie inaczej. Wynika to ze specyfiki tego rodzaju wydarzeń. 

Przede wszystkim wyzwaniem jest czas ograniczony do dwóch tygodni. Nie możemy osiągnąć dobrego wyniku w dowolnym, sprzyjającym nam okresie, lecz właśnie w ramach wyznaczonych konkursem.

Jeszcze większym utrudnieniem są inni uczestnicy, którzy przecież rywalizują z nami o nagrody. Zakładając, że w konkursie bierze udział 2000 osób, bardzo prawdopodobne jest, że część z nich "pójdzie po bandzie" i obkupią się maksymalnie w jakiś instrument finansowy. Może to być spółka, może to być ETF, a może to być kombinacja certyfikatów Turbo i instrumentu bazowego. Mimo wprowadzonych ograniczeń, duża koncentracja nadal jest możliwa.

Załóżmy, że ktoś obstawi wzrosty na CD Projekcie. Chcąc pójść po całości, może on kupić certyfikaty Turbo long za 50 tys. zł, a za pozostałe 50 tys. zająć długą pozycję na akcjach. Jeżeli akcje tej spółki faktycznie mocno wzrosną, trudno będzie znaleźć gracza, który wygra z naszym inwestorem. A przecież postawił on wszystko na jedną kartę, znacznie ryzykując.