środa, 27 marca 2013

Pękające wsparcia i dziwne wybicia

8 komentarzy:

  1. Czy aby wykres spółki nie robi czegoś na kształt chorągiewki? Chyba dość prawdopodobne, że prędzej czy później wyjdzie górą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc po nachyleniu faktycznie coś takiego można by było narysować. Ale wiesz, jeden widzi trójkąt, inny chorągiewkę :P

      Usuń
    2. Heh, tak! Trójkąt też tam widziałem. Tylko, że nie bardzo znam prawdopodobieństwo przy ich obecności. Czy przypadkiem nie jest tak, ze przy trójkącie zniżkującym z jakim jak mi się wydaje również mamy tu do czynienia, większe prawdopodobieństwo jest wyjścia z niego górą? Możesz podać jakies statystyki jesli robiłeś coś takiego bądź jeśli ktoś się o to pokusił? Jeśli mamy więc do czynienia z choragiewką i jesli taki trójkąt daje większe prawdopodobieństwo wyjścia górą to może bym się pokusił o wejście do gry w okolicy 20,50 jesli kurs by tam dotarł ;)

      Usuń
    3. Statystyki robił Bulkowski, ale nie dla naszego rynku, a dla USA i do tego kilka lat temu. Dlatego bez dokładnego oparcia w danych wolę nie mówić, czy coś jest bardziej lub mniej prawdopodobne :)

      Usuń
    4. Upsss Doedukowałem się i lepiej aby jednak była to chorągiewka;) Choć to zejście sprzed kilku sesji trochę psuje ładny trójkąt:)

      Usuń
  2. Cześć,
    Humanisto zgadzam się z tym co powiedziałeś, że nie przywiązujesz się do spółki. To jest bardzo ważne. Ja już kilka razy sparzyłem się na takim właśnie podejściu, że po spadku, kurs wybił się do góry, gdzie znowu zająłem długą pozycję, co się nie opłaciło bo spółka znowu poszła w dół. Wyciągnąłem wnioski ze swoich błędów i dla mnie ta spółka na jakiś czas byłaby spalona, chociaż na pewno bym ją dalej obserwował i czekał na jednoznaczny sygnał by zająć pozycję. Bardzo ważne - nie przywiązuj się emocjonalnie do spółki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno jest wyciągać wnioski tylko z jednego przypadku, bo wtedy można i sto razy wchodzić i się nie udaje. Trzeba sobie odpowiedzieć na kilka pytań, a przede wszystkim wiedzieć, dlaczego kupiło się akcje tej spółki. Jeśli były to fundamenty, to spadek nawet o 20% nie zawsze musi przeszkadzać. A jeśli było to wsparcie, jego przełamanie zazwyczaj kończy przygodę z daną okazją inwestycyjną.

      Bywa też tak, że wylatuje się na stop lossie, ale jakiś czas później pojawia się inny atrakcyjny układ techniczny, który pozwala na odnowienie pozycji.

      Usuń
    2. Zgadzam się z Tobą. Wszystko zależy czy gramy pod fundamenty czy tez nie. Pewne jest to, że rynek trzeba obserwować bo nawet po kilku sesjach ponownie na tej samej spółce może pojawić się fajna okazja żeby zająć pozycję.

      Tak na marginesie, dzięki że robisz tego bloga :)
      Pozdrawiam

      Usuń