środa, 6 marca 2013

Inwestuj z insiderem - 100% w kilkanaście miesięcy

Niedawno kupiłem akcje Mennicy. Zrobiłem to w oparciu o analizę techniczną, ale spółkę tę traktuję również, jako lekcję analizy fundamentalnej. Generalnie analizuję ją z różnych stron etc.

Podczas przeglądania komunikatów ze spółki postanowiłem sprawdzić, jakich transakcji dokonywały osoby lub podmioty powiązane, spokrewnione lub zależne od osób posiadających dostęp do informacji poufnych związanych ze spółką. Dzięki temu, że istnieje obowiązek zawiadamiania o tego typu transakcjach, możemy przejrzeć dość dokładnie historię zakupów akcji przez podmioty, które mogą "wiedzieć więcej". 

Jako że tabelaryczne zestawienie może niewiele mówić, postanowiłem nanieść całość na wykres spółki za ostatnie trzy lata. Zielone strzałki to transakcje kupna, czerwone to transakcje sprzedaży, a strzałki niebieskie oznaczają "flipa", czyli transakcję, w której jeden podmiot zależny/powiązany sprzedaje papiery drugiemu. 

A tak prezentuje się to wszystko na wykresie Mennicy:
Myślę, że pewną tendencję już widzicie, w szczególności zagęszczenie zakupów przed dynamicznym wzrostem ceny akcji. 

Same strzałki nie oddają jednak ilości kupowanych i sprzedawanych akcji. Służę zatem wyjaśnieniem:

  • w 2011 roku podmioty powiązane z osobami mającymi dostęp do informacji poufnych nabyły ok. 562 tys. akcji spółki
  • powyższa wartość nie uwzględnia jedynej czerwonej strzałki w 2011 roku, która oznacza sprzedaż 200 tys. akcji podmiotowi trzeciemu w oparciu o umowę cywilnoprawną (nie poprzez GPW)
  • dwie czerwone strzałki na przełomie 2012 i 2013 roku oznaczają sprzedaż akcji w ilości 150 tys. i 415 tys, co łącznie składa się na 565 tys. akcji
Widzicie więc, że jeśli pominąć dużą transakcję sprzedaży z 2011 roku i nie uwzględniając zakupów akcji w połowie trendu wzrostowego (ok. 100 tys. akcji) można pokusić się o wniosek, że przed rozpoczęciem trendu wzrostowego było dużo kupowane, a na przełomie 2012/2013 było dużo sprzedawane i to w zbliżonej do siebie ilości.

Okazuje się więc, że inwestorzy powiązani, spokrewnieni lub uzależnieni od osób mających dostęp do informacji poufnych na temat spółki mieli całkiem niezłego nosa jeśli chodzi o zmianę ceny spółki. Cena zmieniła się o ok. 100% w kilkanaście miesięcy. Można? Można!

Tyle, że po skuteczności insiderów połączonej z ostatnimi transakcjami sprzedaży, mam jakieś mieszane uczucia co do perspektyw wzrostowych przed spółką...

11 komentarzy:

  1. To nic,
    nie wiem czy czytałeś wpis Traystero o tym jak się zmienia kurs akcji spółek w które inwestuje Patrowicz.
    http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/niewinny-jak-mariusz-patrowicz/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby było jasne. Nie sugeruję tu jakiegoś "wała", "przekrętu", czy "pompowania ceny". Zwyczajnie dobre słówko, że poprawia się koniunktura, wyniki mogą być za jakiś czas lepsze etc.

      Lepszy dostęp do informacji daje wystarczająco dużą przewagę, nie trzeba robić manipulacji kursem.

      Usuń
  2. To bardzo ważny aspekt badania uczciwości zarządu.
    Od siebie dodam, że najlepszym dowodem na uczciwość zarządu jest decyzja o skupie akcji własnych w celu umorzenia, jeśli zarząd posiada akcje. Jeśli natomiast pieniądze są zwracane w formie dywidendy, to mamy dwa możliwe scenariusze: zarząd nie ufa spółce, lub akcje są zbyt drogie. Sprawa powinna śmierdzieć na kilometr, jeśli przepływy pieniężne są niekorzystne (chociażby ujemne przepływy operacyjne), a wypłacana jest dywidenda. Lekcja ta kosztowała mnie sporo kasy, więc zwróć na to uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odnośnie Mennicy - perspektywy dla rynku metali szlachetnych rewelacyjne nie są. Zastanawia mnie jak Mennica ma zarobić skoro wszyscy zainteresowani już sobie sztabki kupili ;) ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! I tu Cię zaskoczę, ale jeszcze nie teraz. W następnym wpisie, który pewnie ukaże się w okolicach weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam!
    Na moim blogu ukazała się pierwsza część wywiadu z Bartoszem Szymą, znanym profesjonalnym inwestorem, autorem bloga lazyshare.blogspot.com.

    Tutaj możesz ją przeczytać: www.lukaszwitosz.pl/2013/03/bartosz-szyma-inwestor-wywiad.html

    Zachęcam do subskrybowania mojego bloga, by nie przegapić drugiej części wywiadu.
    Pozdrawiam, Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  7. Na polskim rynku nie ma transakcji o nazwie flip (tak nazwałeś transakcję niebieska) - zapewne chodziło ci o transakcję CROSS (definicja w Szczegółowych Zasadach Obrotu Giełdowego".
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widze duzo lepsze spółki do zakupu, no ale... twój wybór, jak narazie z AT widzę spadki ty widzisz co innego, może jak wzrośnie też bym kupił./ lossuperktos

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, mam takie pytanie- gdzie można znaleźć informacje o takich transakcjach? Na gpw?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W systemach podających komunikaty ze spółek. ESPI, papBiznes etc.

      Usuń