wtorek, 16 sierpnia 2011

Jest nadzieja

Robię coś nietypowego pisząc trzeci post w ciągu trzech dni, lecz uznałem, że trzeba się dobrą nowiną podzielić. Otóż prowadząc poszukiwania instrumentów niekoniecznie powiązanych z rynkiem akcji i metali szlachetnych, przegrzebałem ofertę mojego brokera forexowego i okazało się, że mają kilka ciekawych rzeczy. Ot choćby kawa, soja, bawełna, cukier czy kakao. Do tego ropa, miedź, pallad, platyna i gaz ziemny. Wydawać by się mogło, że powinienem o tych instrumentach wiedzieć od dawna, ale jakoś umknęły one mojej uwadze, co z resztą miało odbicie w moich poprzednich postach.

Przyjrzałem się trochę warunkom transakcyjnym i muszę przyznać, że o ile rewelacyjne nie są, to powiedziałbym, że konkurencyjne wobec GPW. Dysponując mikrolotami, najmniejsze jednostki posiadają wartość już nawet 2 tys. zł, a spread na nich kosztuje 7-8 zł. Tak więc jest to mniej niż kasują sobie rodzime DM od zleceń opiewających na podobną kwotę, a do tego spread płacimy tylko raz, a prowizję od zlecenia dwa razy.

Po przerzuceniu kilku wykresów dochodzę do wniosku, że można tu uprawiać całkiem przyjemny swing trading lub nawet trend following. Wykresy są czytelne w świecach dziennych, a do tego nie są to pary walutowe, więc nie zostają naliczone punkty swapowe. I kolejna sprawa, jest to coś bazującego na popycie i podaży, czyli w dużej mierze można do tego stosować analizę techniczną zbliżoną do tej na akcjach. Wyszczególniam tę kwestię dlatego, że do analizy par walutowych podchodzę nieco inaczej.

Dlatego też okazało się, iż w czasie spadków i dużej niepewności na giełdach, można pobawić się na innych aktywach, niekoniecznie skorelowanych z akcjami i metalami. W każdym razie dla mnie otwiera się nowe pole do inwestycji i to nie w skali M15, ale D1 :)

2 komentarze:

  1. Ja gram w admiral markets, ale zerknij sobie na ofertę city index.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie, z racji pracy 8-16, jestem jedynie luźno grającym zawodnikiem na FX i CFD, więc jedynie rozpoznaję otoczenie. Ale jak się wkręcę i zacznę tam przerzucać większe zlecenia to z pewnością pójdę za ofertą i spreadami. Na razie obadam te podstawowe, które mam w ofercie.

    OdpowiedzUsuń