środa, 7 lipca 2010

Ile czasu dziennie poświęcam na sprawy giełdowe

W zasadzie ciężko powiedzieć, gdyż nie każdego dnia dysponuję równą ilością czasu, jak też różne ilości informacji dopraszają się mojej uwagi.

Trading

Jest to oczywiście funkcja wolnego czasu. Jeśli mam dzień wolny, spędzam przy wykresach znaczną jego część, natomiast gdy (tak jak dziś) mam na wszystko raptem godzinkę, ograniczam się do rzucenia okiem na wykres walorów, w które jestem zaangażowany oraz ewentualnie chwilę dumam nad krokami, które należy podjąć (wejście/wyjście z rynku).

Wariant szeroki: 4h
Wariant wąski: 0,5h

Blogi

Czytam aktualnie 16 blogów związanych z giełdą lub inwestowaniem. Praktycznie nie ma dnia, żeby nie pojawił się jakiś nowy wpis wart przejrzenia, ale zdarzają się sytuacje, gdy pojawia się np. 5 postów. Wtedy czas poświęcony na lekturę może się znacznie wydłużyć. Do tego dochodzą 2-3 e-magazyny.

Wariant szeroki: 0,5h
Wariant wąski: 5 min

YouTube

Oczywiście YT to nie tylko pierdołowate filmiki o failach miesiąca, ale też doskonałe narzędzie do czerpania wiedzy. Subskrybuję kilkanaście kanałów giełdowych, na których nowe nagrania pojawiają się z różną częstotliwością - od codziennych wrzutek do takich, gdzie od początku subskrypcji nie pojawił się żaden film. Mam dwa kanały, które publikują każdego dnia.

Wariant szeroki: 0,5h
Wariant wąski: 10 min

Pisanie bloga

W zasadzie ciężko powiedzieć, ile mi to zajmuje. Gdy nic nie publikuję, sprawa ogranicza się jedynie do przejrzenia odsłon. Natomiast tworzenie wpisów zależy od ich złożoności, jak również czasu, jakim dysponuję na napisanie tego i owego. Zdarza się, że z racji edycji obrazków czy też nagrywania czegoś na wideo, cała sprawa wydłuża się niemiłosiernie. Poniżej podaję czas pisania posta.

Wariant szeroki: 3-4h
Wariant wąski: 15 min

Inne

Tutaj wrzucam wszystkie sprawy, które nie wiążą się z moją obecnością przy kompie. Prasy giełdowej w zasadzie nie dotykam, natomiast zdarza się, że czytam jakąś książkę lub też opracowuję koncepcję bardziej złożonego wpisu, który muszę sobie dobrze zaplanować, żeby wyszedł w miarę logiczny. Oczywiście sporo czasu zajmuje mi rozmyślanie, planowanie i rozważanie spraw związanych z technikami gry, posunięciami na parkiecie etc.

Wariant szeroki: 3-4h
Wariant wąski: 15 min


Jak więc widzicie, zajmowanie się giełdą może konsumować sporą część dnia. Oczywiście niektórym wystarcza 0,5h na przesunięcie zleceń, natomiast ja staram się skupiać na poszerzaniu swojej wiedzy.

Wpis niniejszy zajął mi jakieś 15-20 minut. Jest on "wypełniaczem", gdyż od niedawna pracuję full time, co przekłada się na znaczne ograniczenie ilości wolnego czasu., co przekłada się na częstotliwość postów. A do tego dziś półfinał MŚ, który grzechem byłoby przegapić.

Zatem mam nadzieję, że mi wybaczycie ten niewiele wnoszący wpis i zgodzicie się zaczekać dzień lub dwa na mięcho o stop lossach :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz