niedziela, 19 września 2010

Zarobić na wiedźmach


W piątek, jak co kwartał, mieliśmy do czynienia z nalotem trzech wiedźm na GPW. Dla osób, które nie wiedzą, o co chodzi powiem, że GPW zwycięsko wyszła z tej potyczki i w poniedziałek sesja odbędzie się bez przeszkód :)

A teraz do rzeczy. W trzeci piątek każdego miesiąca kończącego kwartał ma miejsce wygasanie niektórych instrumentów finansowych. Mają one z góry zaplanowany dzień wygaśnięcia i właśnie w te piątki dokonuje się ustalenie kursu rozliczeniowego, po jakim zostaną one zamknięte. 

W tym przypadku skupię się jedynie na kontraktach terminowych na indeks Wig 20, gdyż to na nich dostrzegłem, na razie teoretycznie, szansę na skromny zarobek. Najpierw niezbędne jest zrozumienie, w jaki sposób dokonuje się samo rozliczenie. Cena rozliczeniowa kontraktów FW20 ustalana jest jako średnia arytmetyczna notowań instrumentu bazowego (Wig20) z ostatniej godziny notowań oraz fixingu. Odrzucane jest 5 skrajnych wartości z każdej strony. Zatem wiedząc, iż indeks jest kwotowany co 15 sekund, wiemy że ostatnia godzina ma 240 takich notowań + fixing. Po odjęciu 5 najwyższych i 5 najniższych notowań otrzymujemy 231 wartości, z których średnia arytmetyczna daje cenę rozliczeniową.

Gdzie tu wiedźmy? Ostatnia godzina notowań cechuje się zazwyczaj dynamicznymi zmianami wartości indeksu (zazwyczaj zdecydowanie w jedną stronę), gdyż podmioty posiadające duże pozycje na kontraktach chcą tak manipulować wartościami indeksu, aby przełożyło się to na zysk podczas rozliczania kontraktów. Poprzez składanie koszykowych zleceń kupna na akcje spółek z Wig20, w ostatniej godzinie windują jego notowania w górę, dzięki czemu rośnie wartość pozycji długich na kontraktach. Jeśli "grubas" ma pozycję krótką, prawdopodobnie złoży dużą ilość zleceń sprzedaży, aby zepchnąć indeks w dół.

W tym wypadku pojawia się nasza szansa na zarobek. Wiemy, że będzie duży ruch w którąś ze stron oraz wiemy o której godzinie ruch ten się zacznie - o 15.10 w dzień trzech wiedźm (bo o 16.10 zaczyna się fixing). Naszą rolą w tym wszystkim jest jedynie zajęcie odpowiedniej pozycji i wyjście przed zakończeniem notowań ciągłych. Najpierw przedstawię wykresy z kilku ostatnich "godzin wiedźm", a później przejdę do szczegółów.

Czerwiec 2009
Wrzesień 2009
Grudzień 2009
Marzec 2010
Czerwiec 2010
Wrzesień 2010
Jak więc widzicie, prawie zawsze mamy do czynienia z dynamicznym ruchem kontraktu w ostatniej godzinie notowań. W powyższych przykładach zakreślałem ją między ok 15.08 a 16.08. Ponadto, w kilku przypadkach ruchy te rozpoczynały się wcześniej, nieco przed 15.10, co może być pewnym ułatwieniem.

Ile jest do zarobienia? Ciężko powiedzieć, gdyż każdy dzień trzech wiedźm przebiega inaczej. Z powyższych przykładów można wnosić, że jest to nawet do 40 pkt, czyli 400 zł/kontrakt. Ale można też nie zarobić nic.

Ważna uwaga. To indeks decyduje o cenie rozliczenia, ale gramy na kontrakcie. Na nim zajmujemy pozycję, gdyż podąża on za Wig20.


Na dziś to tyle. Dam Wam trochę czasu na przyjrzenie się wykresom i pokombinowanie jak wyjąć z tego pieniądze, a w następnym wpisie zamieszczę technikę gry oraz kilka ważnych uwag z tym związanych. Cierpliwości :)

2 komentarze:

  1. Topola... trafiasz doskonale w interesującą mnie tematykę :D

    Muszę tylko jakoś przejść z tym do praktyki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatem zbieraj kasę i zaczynaj działać :)

    OdpowiedzUsuń