wtorek, 4 grudnia 2018

Czy obserwujemy początek rajdu św. Mikołaja - SCT grudzień 2018

Początek grudnia tradycyjnie rodzi pytania o kondycję rynków w końcówce roku, kiedy to większość instytucji finansowych chce pokazać swoim klientom dobre wyniki. W tym roku sytuacja jest wyjątkowo ciekawa, gdyż mamy konkretny powód do wzrostów.

Powodem tym jest porozumienie pomiędzy USA i Chinami zmierzające do unikania zaogniania wojen celnych, których świat od pewnego czasu się obawiał. Można więc powiedzieć, że z początkiem grudnia ograniczeniu uległ istotny czynnik wywierający spadkową presję na rynki finansowe. Wiele wskazuje, że może to zostać wykorzystane przez inwestorów jako pretekst do wzrostów. O tym, czy tak ostatecznie się stanie, przekonamy się w najbliższych dniach.


Druga połowa 2018 roku upływa inwestorom nad dobrze znanymi rozważaniami. Wiemy, że średnie i małe spółki radzą sobie relatywnie gorzej od dużych. Tendencja ta we wrześniu i październiku jeszcze przybrała na sile. Wiemy również, że spółki duże są podatne na napływy i odpływy kapitału od podmiotów zagranicznych, dzięki czemu trzymają się relatywnie lepiej. W grze do niedawna był gaming jako branża, ostatnio w jest to energetyka. Pokuszę się o stwierdzenie, że kontynuujemy pewne tendencje, które ujawniły się już w poprzednich kwartałach.

źródło: Topstock.pl


Powyższe widać chociażby na indeksie Wig20, który po styczniowym szczycie spadł poniżej poziomu 2350 pkt i przebywa pod nim aż do dnia dzisiejszego. Co więcej, na przełomie października i listopada zanotowany został poziom indeksu najniższy od 1,5 roku, co również jest stosunkowo niedźwiedzim sygnałem. A zatem od marca 2018, poza jednym wyjątkiem, nie udało się wyjść poza 2330 pkt.

Z tej perspektywy widzimy dlaczego z tak dużymi nadziejami inwestorzy obserwują to, co dzieje się na indeksie Wig20. Pokonanie tego wyraźnego oporu, jeżeli zostanie potwierdzone w kolejnych tygodniach, pozwoli snuć teorie na temat kolejnych punktów docelowych dla głównego indeksu naszego rynku. Z kolei ponowna obrona tego oporu i spadek w rejony poniżej 2300 pkt będzie negatywnym sygnałem potwierdzającym, że ten rok zostanie przez Wig20 zaliczony do lat stratnych.

źródło: Topstock.pl
Zauważalne jest natomiast odbicie na indeksie mWig40, który przełamał opór cenowy i wydaje się mieć ochotę na dalsze wzrosty. Co prawda w układzie czasowym to jeszcze niewiele, gdyż zaledwie 20 listopada widzieliśmy nowe minima, ale warto warto podkreślić tę pozytywną zmianę, zwłaszcza w kontekście przełamanego technicznego oporu.

źródło: Topstock.pl
Bardzo ciekawe rzeczy dzieją się również na indeksie sWig80, który zalicza najdynamiczniejszą korektę wzrostową od lipca 2018. Może i sam okres nie jest szczególnie odległy, a i nieśmiała korekta po tak wielkich spadkach może nie wydawać się niczym imponującym, ale w przypadku małych spółek warto zwracać uwagę na każdą zmianę inwestycyjnego sentymentu. Wystarczy chociażby wskazać zimowy rajd rok temu, kiedy to wiele walorów pozwoliło inwestorom nieco odetchnąć.

Mamy więc do czynienia z bardzo ciekawą sytuacją. Z jednej strony ciągle funkcjonujemy w otoczeniu bardzo negatywnych czynników, które nagromadziły się przez cały 2018 rok i nie tracą wiele na aktualności, ale z drugiej obserwujemy ewidentny powiew świeżości i optymizmu na rynku, który być może będzie oznaczał coś więcej niż tylko wzrostowa korekta.

Jesień pod znakiem zakupów


W każdym razie ja sam kontynuuję to, co zacząłem ponad pół roku temu. Kolekcjonuję akcje porządnych spółek dywidendowych, jednocześnie akumulując ciekawe spółki wzrostowe, które trafiły ostatnio na swoją przecenę. Mówiąc szczerze, kupiłbym więcej, ale nie zawsze są na to wolne środki w portfelu. I tak muszę przyznać, że rok 2018 wyróżnia się u mnie najwyższym saldem dopłat do rachunków maklerskich od przynajmniej kilku lat.

Z powyższego względu najlepiej podobałby mi się scenariusz, w którym kiepska koniunktura na rynkach utrzymuje się przynajmniej do połowy stycznia. Wtedy mógłbym przeprowadzić jeszcze kolejną kwartalną rundę zakupową, wykorzystując atrakcyjne wyceny. Ale jeżeli się nie uda, będę zadowolony również z tego, co udało mi się dotychczas zakumulować.

Spółki Ciekawe Technicznie


Poszukując ciekawych spółek natrafiłem na bardzo wiele trendów spadkowych, które spokojnie formowały się przez większość 2018 roku. Jednocześnie ostatnie wzrosty na indeksach, zwłaszcza na Wig20 sprawiły, że wiele walorów znajduje się na technicznych oporach, których test zadecyduje o dalszym kierunku, w jakim pójdą notowania. Widzimy to na KGHM, Dino, CCC, czy chociażby PEKAO. Być może więc za miesiąc spotkamy się w zupełnie nowej scenerii rynkowej, gdzie przełamane opory pozwolą śmielej rozmawiać o wzrostowej zmianie na warszawskiej giełdzie.

Obejrzyjcie grudniowe nagranie Spółek Ciekawych Technicznie, gdzie omawiam aktualną sytuację rynkową i perspektywy dla poszczególnych walorów:


Jak widzicie ciągle dominują spadki, ale często są one na granicy przełamania. Jeżeli w tym roku rajd św. Mikołaja będzie miał wymiar podobny do zeszłorocznego, czeka nas całkiem mocny grudzień i być może styczeń. Jak będzie, zobaczymy. W każdym razie spodziewam się, że rok 2019 będzie dobrym rokiem dla warszawskiej giełdy.

Pamiętajcie, że moje bieżące analizy poszczególnych spółek można znaleźć na podstronie bloga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz