piątek, 23 sierpnia 2013

Recenzja - J.M. Lempart, G. Zalewski - Leksykon formacji świecowych

Niewiele się w Polsce wydaje na temat inwestowania w oparciu o formacje świecowe. Trochę więcej na ten temat mówi i pisze się w Internecie, gdzie na różnego rodzaju forach użytkownicy wymieniają się opiniami na temat skuteczności formacji świecowych. Oczywiście jest też sektor analityczny, który ogranicza się do skomentowania, że na wykresie powstała taka to a taka formacja świecowa, która zapowiada wzrosty lub spadki. Ale tym się zajmować nie będziemy.

Niedawno wpadła w moje ręce wydana nakładem Wydawnictwa Linia książka dotycząca formacji świecowych. Nie jest to podejście, które stosuję we własnym inwestowaniu, ale trzeba poszerzać horyzonty, więc wnikliwie się z nią zapoznałem. Muszę powiedzieć, że moja dotychczasowa znajomość świec japońskich i budowanych na ich podstawie formacji okazała się wielce znikoma w porównaniu z tym, co przeczytałem w leksykonie.

Początkowe teoretyczno-historyczne wprowadzenie do tematyki świec japońskich pozwala każdemu, nawet początkującemu, dość sprawnie poruszać się po książce. Podkreślenia wymaga fakt, że jest to właśnie leksykon, czyli zebrane zestawienie poszczególnych formacji, pogrupowanych według odpowiednich kategorii. Możemy tu więc znaleźć zarówno formacje składające się z jednej, jak i dwóch lub trzech świec.

Tym, co wyróżnia tę pozycję i jest jej zdecydowanie silną stroną są testy poszczególnych formacji. Dzięki nim poznajemy nie tylko konstrukcję, ale też częstość występowania oraz skuteczność danego układu świecowego. Badania były prowadzone na dużej ilości danych oraz na różnych instrumentach, od spółek po indeksy i kontrakty. Pozwala nam to zorientować się, czy formacje, do których przywiązywaliśmy dotychczas wielką wagę, w istocie prognozują oczekiwany ruch na rynku.

Dodatkowym walorem tej książki jest forma, w jakiej się ukazało. Rzadko spotyka się literaturę giełdową wydaną z tak wielką starannością. Twarda okładka, papier bardzo dobrej jakości oraz ogólna staranność wykonania sprawiają, że czytanie tej książki jest prawdziwą przyjemnością.

Sądzę, że wszyscy, którzy interesują się formacjami świecowymi, powinni do niej zajrzeć.

A więcej recenzji na specjalnie do tego zbudowanej stronie.

4 komentarze:

  1. Taki spec a w bajki japońskie wierzy? wstyd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, czym innym jest wiara, że coś działa tak, jak się powszechnie na ten temat uważa, a czym innym przeprowadzone testy i rzetelne wyniki :)

      Usuń
  2. Myślę, że liczy się wynik, a czy ktoś podejmuje decyzje na podstawie faz księżyca, japońskich bajek, czy tego co powie pani Zosia z zieleniaka to już mało ważne. Albo jest plus, albo jest minus :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do Anonimowy:
    To nie są japońskie bajki, jak to ładnie nazywasz :)
    Przecież wykresy świecowe ukazują 4 podstawowe wartości podczas określonego przedziału czasowego (w tym wizualnie pokazują która ze stron dominuje na rynku - a przynajmniej nastawienie uczestników rynku).
    To jaka jest skuteczność poszczególnych formacji - fakt to już inna bajka.
    Stosuję formacje świecowe z powodzeniem :) Ale dlaczego tak jest to już temat na inne opowiadanie/bajkę ;) ;)

    OdpowiedzUsuń