Nadeszła połowa 2017 roku i zaczęły się wakacje. Już na wstępie warto odnotować, że rynki akcji nie przestraszyły się powiedzenia sell in may and go away i nadal utrzymują się na stosunkowo wysokich poziomach. Pozwala to sądzić, że być może większa korekta zostanie na razie odłożona i do jesieni utrzymamy ten stan, być może przy tradycyjnie już niższych obrotach.
W lipcowym zestawieniu Spółek Ciekawych Technicznie pojawia się kilka nowości. Po pierwsze, odnotowujemy mały jubileusz, ponieważ portfel kończy w tym miesiącu 2,5 roku. Po drugie, po raz pierwszy zdarzyło się, że szeroki rynek reprezentowany przez indeks WIG wyprzedził notowania portfela. To ostatnie przypisuje mojemu ostatniemu okresowi gorszej formy, co objawiało się zarówno mniejszą liczbą tekstów na blogu (zaledwie po jednym miesięcznie), jak i gorszymi wynikami inwestycyjnymi.
Temu zagadnieniu poświęcę nieco więcej miejsca na końcu dzisiejszego wpisu.
Tradycyjnie na początku przyglądamy się szerokiemu rynkowi reprezentowanemu przez indeksy WIG20 i WIG. Ten pierwszy porusza się w przedziale 2270-2400 pkt i na chwilą obecną nie wygląda, aby miał się z niego rychło wyrwać. Z mojej perspektywy jest to całkiem pożądany stan, ponieważ jeżeli szeroki rynek nie wykonuje bardzo gwałtownych ruchów, a jedynie snuje się w ruchu bocznym, wtedy wykresy poszczególnych spółek mogą pisać swoje własne historie, niekiedy całkiem atrakcyjne.
Jeszcze ciekawiej prezentuje się indeks WIG, który poziom 60 tys. pkt potraktował jako wsparcie i od kilku tygodni stabilnie utrzymuje się powyżej tej bariery. Dopóki granica ta trzyma się mocno, nie powinniśmy mieć obaw przed obecnością na rynku akcji. Można więc powiedzieć, że niezależnie od teorii krachowych krążących nieustannie po rynkach, na chwilę obecną nie wydać na wykresach powodów do obaw.





