wtorek, 3 listopada 2020

Gamedev Inwestor - konferencja o inwestowaniu w producentów gier

Tematyka inwestowania w producentów gier od kilku lat rozgrzewa warszawski parkiet. O ile wcześniej takich spółek była garstka, o tyle obecnie walorów przybywa i kluczowa staje się odpowiednia ich selekcja. Jak zrozumieć tę branżę i się w niej nie pogubić?

Inwestowanie w producentów gier sprawia tradycyjnym inwestorom wiele problemów. Bo jak spokojnie zainwestować w spółkę, która ma wskaźnik cena/zysk na poziomie 120? A tak właśnie prezentuje się CD Projekt, który od czasu Wiedźmina 3 nie wydał żadnej większej gry. Podobnie złożona jest tematyka producentów gier mobilnych. Za jedne gry użytkownicy muszą zapłacić, podczas gdy drugie pobiorą za darmo, ale ich twórcy będą zarabiali na wyświetlanych reklamach. Który model jest lepszy? Trzecią kwestia jest pytanie, czy lepsza jest  spółka produkująca duże gry w długich odstępach czasu, czy może podmiot robiący wiele tanich i prostych gier, mający nadzieję, że któraś z nich stanie się hitem?

Podobnych dylematów jest bardzo wiele. Okazuje się, że tak samo, jak przy analizie spółek z bardziej tradycyjnych sektorów, tak i w przypadku producentów gier zmuszeni jesteśmy do zapoznania się ze specyfiką tej branży. Zamiast cen cementu i prętów zbrojeniowych oceniamy wishlisty i preordery. Zamiast kompetencji zarządu i doświadczenia inżynierów, oceniamy potencjał zespołów programistycznych, które są odpowiedzialne za powstawanie poszczególnych tytułów. Wymaga to od inwestora niezbędnej wiedzy oraz krytycznego spojrzenia, które będzie w stanie przebić się przez przekazy marketingowe.

A że marketingu jest w tej branży dużo, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Wynika to po części z dużej liczby debiutów, które obserwujemy na GPW. Spółki chcące zadebiutować na giełdzie przechwalają się swoimi atutami oraz komunikują nawet najmniejsze posunięcia związane z produkcją gier, aby przyciągnąć zainteresowanie inwestorów. 

Po drugie, jest to ściśle związane ze specyfiką tego rynku. Stworzenie gry, oprócz pomysłu i kompetencji, wymaga również kapitału. A jeżeli spółka nie posiada wcześniejszych, dobrze zarabiających gier, kapitał ten musi pozyskać lub pożyczyć. Stąd właśnie silny przekaz marketingowy płynący od spółek już obecnych na rynku. Duża część z nich dobrze wie, że prędzej czy później będzie jeszcze musiała uśmiechnąć się do inwestorów o nowe środki.

Powyższe czynniki sprawiają, że inwestowanie w producentów gier wymaga specjalnego podejścia. Należy nie bać się wysokich wycen, ale krytycznie ocenić potencjał każdego studia, zarówno pod katem zespołu, jak i planowanych premier. 

Dlatego z przyjemnością zapraszam Was na wydarzenie online, które da inwestorom szansę na wypełnienie luki kompetencyjnej i uzupełnienie swojej wiedzy z obszaru inwestowania w producentów gier. Konferencja Gamedev Inwestor odbędzie się 14 listopada 2020 r. w formie online, dzięki czemu można będzie w niej uczestniczyć bez wychodzenia z domu.

Wydarzenie będzie składało się z ponad 15 godzin wykładów realizowanych przez 11 prelegentów. Część wystąpień będzie traktowała o samym biznesie i tworzeniu gier, a druga część będzie odnosiła się do inwestowania w spółki z tej branży. Pozwoli to więc na maksymalnie szerokie ujęcie tematu, bez zbędnego przekazu marketingowego.

Zachęcam do zapoznania się tematyką wykładów, gdyż jestem przekonany, że każdy znajdzie coś dla siebie:

Jak łatwo zauważyć, w planach jest również mój wykład dotyczący analizy technicznej spółek z branży. Postaram się pokazać pewne specyfiki związane z analizą tak dynamicznych wykresów, a następnie przeanalizuję wybrane spółki pod kątem tendencji, które można zaobserwować. 

Już teraz zachęcam do zgłaszania w komentarzach spółek, które mam wrzucić na warsztat. Dzięki temu łatwiej będzie mi przygotować wystąpienie spełniające oczekiwania uczestników.

Wszystkie materiały w ramach konferencji zostaną udostępnione 14 listopada i późniejszy dostęp do nich nie będzie ograniczony czasowo. Oznacza to, że można będzie się z nimi zapoznać w dogodnym dla siebie czasie, również wiele tygodni później.

Zachęcam do szybkiego podjęcia decyzji, gdyż tylko do 8 listopada obowiązuje cena "early bird". Po tym czasie rośnie ona o 100 zł, więc nie ma na co czekać. Tym bardziej, że już po otwarciu całego wydarzenia będą do niego dodawane kolejne materiały, rozbudowujące treści przygotowane w ramach wykładów. 

Końcówka tego roku szykuje się bardzo dynamiczna w obszarze producentów gier. Premiera Cyberpunka z pewnością podniesie zmienność na tej grupie spółek, co może jedne wystrzelić jeszcze wyżej, a na innych przynieść korektę. Warto w ten okres wkroczyć z przygotowanym planem działania i listą walorów, które w przyszłości mogą przynieść dobre stopy zwrotu.

Po szczegóły zaglądajcie na stronę Gamedev Inwestor.

3 komentarze:

  1. Radku pisałeś o zakupie PZU nie widzę tej pozycji w twoim portfelu. Po jakiej średnio cenie nabywales akcje PZU?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio dobierałem po 25 zł i po 21 zł. Licząc z wcześniejszym pakietem, który miałem, średnią cenę mam ok 26 zł.

      A nie widzisz tego, bo nie kupowałem akcji do portfela Spółek Ciekawych Technicznie tylko do swojego portfela dywidendowego, którego nie raportuje na bieżąco.

      Usuń
  2. Ok dziękuję za info a tak a propo mój scenariusz na livechat z komentarza 2 wpisy temu na twoim blogu najwyraźniej się realizuję :)

    OdpowiedzUsuń