wtorek, 20 października 2015

Czy rajd św. Mikołaja jest w tym roku realny?

W dniu wczorajszym mój brat Mikołaj miał urodziny, więc postanowiłem przyjrzeć się sytuacji na dwa miesiące przed końcówką roku, która to na giełdach utożsamiana jest zazwyczaj właśnie z rajdem św. Mikołaja. Śniegu co prawda za oknami nie ma i jeszcze średnio myślimy o przygotowaniach do zabawy sylwestrowej, ale przyjrzeć się rynkowi wcale nie zaszkodzi.

Indeksy dobrze nie wróżą


Odpaliłem mojego PowerTradera (dla czytelników zniżka 10%) i postanowiłem sprawdzić, co pokazują nam giełdowe średnie. Niestety indeks WIG20 znajduje się w kilkuletnim ruchu bocznym, który w ostatnich miesiącach przyjmuje postać ruchu spadkowego. Otarliśmy się niedawno o poziom 2020 pkt, będący dość silnym wsparciem, przez co wielu inwestorów odetchnęło z ulgą. 

Moim zdaniem, może to być jednak ulga przedwczesna. Jeśli przeanalizujemy obraz techniczny przez pryzmat swingów cenowych zauważymy, że mamy za sobą krótkoterminowy ruch wzrostowy, który wydaje się właśnie tracić impet. Potwierdza to przebieg oscylatora stochastycznego, który zbliżył się do poziomu 80, utożsamianego z obszarem wykupienia.


Taki właśnie przebieg notowań może zwiastować niższe szanse na kontynuację wzrostów. Wystarczy spojrzeć, jak rynek zachował się poprzednim razem, kiedy to oscylator wyszedł nad górną kreskę.

Jeszcze bardziej sugestywnie wygląda sytuacja na indeksie WIG. Tam nie tylko oscylator, ale również linia technicznego oporu stanowią barierę dla dalszych wzrostów. Jej pokonanie będzie stanowiło pewnego rodzaju pozytywny sygnał, ale póki co rynek wydaje się honorować ustanowiony poprzednio poziom. Co z kolei dla posiadaczy akcji nie jest dobrym prognostykiem na najbliższe 2-3 tygodnie.


Sp500, wzrosło, ale czy ma więcej sił?


Indeks amerykańskiej giełdy również zaliczy ostatnie tygodnie do pozytywnych wspomnień, gdyż charakteryzowały się one niemałymi wzrostami. Dla wielu osób z pewnością może to być sygnał, że katastrofa jeszcze nie następuje, a hossa być może będzie trwała dalej. Zwłaszcza mając w pamięci obraz z zeszłego roku, kiedy to po silnych spadkach nastąpiły jeszcze silniejsze wzrosty. Widzimy tę sytuację po lewej stronie wykresu.


Sęk jednak w tym, że do nowych szczytów ciągle daleko, a na razie wykres musi pokonać dość istotny opór techniczny, wyrysowany po przebitych jakiś czas temu dołkach. Trzeba przyznać, że może to stanowić barierę trudną do sforsowania.

Portfel SCT ciągle wysoko: +17,90% w tym roku


Mimo ostatnich perturbacji, lepszych i gorszych dni, portfel SCT ciągle utrzymuje się na bardzo przyzwoitym poziomie. Według danych na miniony weekend, portfel jest w zysku na 17,90% od początku roku, podczas gdy indeks WIG będący benchmarkiem znajduje się na poziomie zera.


Tendencja jest więc zachowana, niemniej w pierwszych dwóch tygodniach września WIG rósł zdecydowanie szybciej, co potwierdza też moją tezę roboczą o możliwym ochłodzeniu wzrostów w najbliższych dniach.

Ze składu portfela wyleciał niedawno Ciech, który pojawił się w mediach w kontekście potencjalnych nieprawidłowości przy jego prywatyzacji. Zazwyczaj nie dokonuję transakcji w oparciu o newsy, ale była to moja najbardziej zyskowna spółka, a przez to wpływ spadków na portfel byłby również najbardziej destrukcyjny. Akcje sprzedałem również z mojego portfela prywatnego. Aktualny stan przedstawia poniższa tabela:


Czy będzie w tym roku rajd św. Mikołaja?


Odpowiedź na tytułowe pytanie nie należy do łatwych. Z pewnością rynki są już zmęczone panującą ostatnimi czasy niepewnością. Wybory i ogłoszenie ich wyników sprawią, że z parkietu zniknie jedna niewiadoma. Sęk w tym, że zapowiedzi nowych władz, zwłaszcza dotyczące finansowania wyborczych obietnic, mogą sporo kosztować spółki z warszawskiego parkietu. I dlatego nie spodziewam się optymizmu i silnych wzrostów. Raczej obstawiam dalszy ruch w przedziale 2000-2200 pkt na Wig20, oscylujący raz przy górnej, a raz przy dolnej granicy.

Nawet jeśli pojawi się jakiś przebłysk optymizmu, będzie on raczej odrobieniem części strat poniesionych przez inwestorów niż okazją do śrubowania dobrych wyników.

A Wy co myślicie? Mikołaj w tym roku przyjedzie, czy jednak wybijemy poziom 2000 pkt? Najlepiej odpowiecie, podając % zaangażowania portfela na rynku akcji :)

11 komentarzy:

  1. 30 % Akcje
    20 % Obligacje korporacyjne
    16 % $$$
    15 % Fundusz Investor Turcja
    15 % Lokaty i gotówka
    4 % Srebne monety bulionowe

    jakieś rady ? coś zmienić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2% wolne środki
      2% akcje (miś)
      96% lokaty bankowe

      Usuń
    2. 45% konto maklerskie (zapakowane pod korek)
      48% lokaty
      7% konto na bankomat

      jak na razie najlepiej wychodzę na lokatach

      Usuń
    3. @Anonimowy 20.10

      Ja kiedyś przerabiałem temat monet kolekcjonerskich. Ciekawy temat dla dywersyfikacji, ale raczej nie traktuję ich jako formę inwestycji. Bardziej zabezpieczenie.

      Usuń
    4. Ja kolekcjonuje monety większość mojego życia. Prawda jest taka ,że aby zarobić trzeba być po prostu w temacie. Nie kupować współczesnych błyskotek tylko zająć się monetami z historią. Prawda jest taka , że bardzo trudno zarobić na monetach współczesnych o ile nie ma na nich bańki lub innej manipulacji. Ogólnie temat dla starych wyjadaczy. Bardzo trudny rynek.

      Usuń


  2. A ja uważam, że jesli zwyciąży PIS z wynikiem umożliwiającym samodzielne rządy to nastąpi tzw. rajd św. Mikołaja, w innym przypadku nastapia duże spadki (46000 pkt. na WIG i 1800 pkt na WIG20).

    OdpowiedzUsuń
  3. "Ze składu portfela wyleciał niedawno Ciech, który pojawił się w mediach w kontekście potencjalnych nieprawidłowości przy jego prywatyzacji" - dobra decyzja dzisiaj zostaną ujawnione rozmowy śp. Jana Kulczyka z politykami PO >>>
    http://niezalezna.pl/72116-wieczorem-nowe-tasmy-z-afery-tasmowej-kulczyk-ciech-sikorski-pograzy-po

    OdpowiedzUsuń
  4. Podzielam zdanie że z rajdem św. Mikołaja może być w tym roku ciężko. Wszystko zależy od przełamania oporów, a te są istotne. Jeżeli to się stanie to nie można wykluczyć nawet znacznego podejścia w górę. Z obecnych poziomów mogą nastąpić jednak również znaczne spadki.
    Akcje 20%

    OdpowiedzUsuń
  5. tylko akcje (z uwzglednieniem dax i sp500).
    Przeciez mamy poczatek srednioterminowej hossy na rynkach zachodnich a my dolaczymy po wyborach gdy okaze sie ze obietnice wyborcze zostana stonowane

    OdpowiedzUsuń