Odgadywanie kierunku, w którym podąży rynek jest od lat codziennością inwestorów. Analitycy techniczni przekonują, że ocena wykresu może być w tym bardzo pomocna. Dzisiaj prezentuję jeden ze schematów, który nie trafia się może często, ale zazwyczaj pozwala trafnie wskazać kierunek wybicia.
Od czasu do czasu pojawiają się komentarze sugerujące, że każde podejście do rynku inne niż oparte na matematycznych i statystycznych formułach jest błędne. Od lat jednak inwestorom udaje się w ten sposób wygrywać z rynkiem, więc nie zawsze warto być purystą i poszukiwać matematycznego Świętego Graala.
Partnerem artykułu jest ING, promujące certyfikaty Turbo na rynku polskim.
Podejście, które dzisiaj zaprezentuję wynika w istocie z samych podstaw analizy technicznej: trendów oraz wsparć i oporów. Przez lata nauczyłem się, że w AT lepiej sprawdza się upraszczanie formacji i poszukiwanie wspólnych mechanizmów leżących u ich podłoża, aniżeli klasyfikowanie kolejnych rodzajów flag czy trójkątów, które różnią się zaledwie detalami. Przecież u podstaw i tak leżą zawsze emocje i zachowania inwestorów, a więc im coś jest wyraźniejsze, tym zachowania te są łatwiejsze do przewidzenia.
Podstawą formacji, o której dziś mówię jest wsparcie lub opór cenowy, utrzymujące się na rynku przez czas na tyle długi, aby inwestorzy zaczęli go zauważać. Warunkiem koniecznym jest również niemożność rynku do oderwania się od tego poziomu, co może sugerować, że zostanie on przełamany.
Na powyższym wykresie widzimy notowania Orlenu na przełomie 2017 i 2018 roku. Kurs znajdował się wówczas w trendzie wzrostowym, gdzie ustanowił lokalny wierzchołek (A), który został relatywnie szybko pokonany. W późniejszych tygodniach rynek zatrzymał się w przedziale 102-114 zł, potwierdzając przy okazji rolę poziomu 102 zł jako wsparcia (B).
Wydawało się, że trend będzie kontynuowany, gdyż notowania ruszyły do góry (C), ale po kilku tygodniach nie były w stanie dalej się wznosić i cena szybko powróciła do poprzedniego zakresu (D), przy okazji testując nawet, i potwierdzając tym samym, dotychczasowe wsparcie (E).
Kluczowe jest dla nas w tym momencie zachowanie ceny w następnych dniach, kiedy to na początku 2018 roku Orlen wyraźnie nie był w stanie oderwać się od wyraźnego i potwierdzonego wsparcia (F), wielokrotnie je przy okazji testując. To wtedy ziścił się kluczowy dla formacji warunek, który doprowadził ostatecznie do przełamania (G).
Próbując ubrać tę sytuację w łatwy do przekazania schemat można powiedzieć, że jeżeli cena przez określony czas nie jest w stanie "odkleić" się od wyraźnego technicznego poziomu, a zamiast tego nieustannie do niego wraca i go testuje, można spodziewać się, że poziom ten zostanie w niedalekiej przyszłości przełamany.





