piątek, 16 listopada 2018

Korekta na gamingu - kiedy trend wzrostowy zmieni(ł) się w spadkowy?

Spółki gamingowe przeżywają trudny czas i coraz większa liczba inwestorów zadaje sobie pytanie, czy to jeszcze korekta, czy już poważniejsza zmiana trendu. W dzisiejszym tekście przeanalizuję więc wykresy najważniejszych spółek tej branży, poszukując odpowiedzi na to ważne pytanie.

Hossa na rynku producentów gier jest faktem. Wiele podmiotów mocno zyskało na wartości w ciągu ostatnich dwóch lat, wiele spółek wykorzystało również sytuację aby korzystnie zadebiutować na GPW, czy to na rynku głównym, czy też na rynku NC. Otwarte pozostaje pytanie, czy hossa ciągle trwa, czy może trzeba zaliczać ją już do przeszłości.

Co ważne, nie odnoszę się w tym miejscu do fundamentów poszczególnych spółek. Omówię jedynie najważniejsze wykresy oraz sentyment, który w ostatnich miesiącach uległ znacznemu pogorszeniu.

Sentyment ten jest bardzo ważną sprawą, ponieważ temperatura emocji wokół poszczególnych spółek bywa często doskonałym wyznacznikiem okolic szczytu. Zarówno szczytu hossy, jak i szczytu bańki spekulacyjnej, nie przesądzając która miała miejsce ostatnio na GPW. Świetnym wskaźnikiem tych emocji jest panujące do niedawna domniemanie, że każda kolejna gra z dużym prawdopodobieństwem okaże się sukcesem. Nauczeni pozytywnymi przykładami tytułów takich jak Frostpunk, inwestorzy zakładają często, że jeżeli spółka pracuje nad grą, są bardzo duże szanse, żeby gra była sukcesem. Dlatego też kilka mniej udanych tytułów, a przynajmniej udanych w stopniu mniejszym od oczekiwań, przekłada się na schłodzenie branży.

CD Projekt

źródło: topstock.pl
Wykres CD Projektu, po osiągnięciu szczytu pod koniec sierpnia 2018, systematycznie się zniża. Warto pamiętać, że podczas ostatniej fali wzrostowej kurs poszybował z 90 zł na 220 zł, czyli o 145%. Obecnie więc korekta, mimo że znaczna, ciągle mieści się w granicach dominującego trendu wzrostowego. Aktualnie testowane jest wsparcie w okolicy 140 zł, a po jego przełamaniu kluczem okaże się test poziomu 128 zł. Dopóki wykres będzie powyżej, teza o trendzie wzrostowym jest mocna. Ale jeżeli nastąpi przełamanie tego kluczowego wsparcia, trzeba będzie zadać kilka poważnych pytań, z których najważniejsze będzie brzmiało: czy to już trend spadkowy?

11 bit studios

źródło: topstock.pl
Znacznie większy ból głowy przeżywają posiadacze akcji 11 bit studios. Po dynamicznym wybiciu towarzyszącym premierze Forstpunka nie ma już prawie śladu. Korekta zniosła ponad 80% tych wzrostów i prawie 50% wartości całej spółki. Mimo, że nie wygląda to strasznie licząc chociażby od poziomów sprzed roku (+64%) wielu inwestorów przeżywa bardzo ciężkie chwile. Jeżeli ktoś posiadał akcje wcześniej, obserwuje bardzo dotkliwą korektę. Jeżeli natomiast kupił powyżej poziomu 400 zł, jest teraz głęboko w stracie, o ile posiada jeszcze papiery.

czwartek, 8 listopada 2018

Czy warto regularnie dopłacać do portfela inwestycyjnego?

Inwestowanie na giełdzie jest elementem budowania dostatniej przyszłości naszej i naszych dzieci. W tym celu odkładamy część dochodów i przeznaczamy je na różne formy inwestycji. Zaskakująco dużo osób nie decyduje się jednak na stworzenie systemu regularnych dopłat do rachunku. Czy warto to zmienić?

Już najprostsze strategie inwestycyjne opierają się na dokładaniu co miesiąc lub kwartał równej kwoty do portfela i kupowaniu jednostek ETFa lub innego funduszu pasywnego. Podobną strategię stosuję w moim inwestowaniu w fundusze inPZU, gdzie kupuję jednostki raz na kwartał, ale według ściśle określonych reguł. Również inne strategie i podejścia sugerują, aby do portfela regularnie dokładać. 


Dlaczego jest to takie ważne? Odpowiedzi jest kilka i wymienię je w dzisiejszym wpisie, ale najważniejszą zaletę można streścić w jednym zdaniu: zakładając że uzyskujemy z naszych inwestycji dodatnie stopy zwrotu, każda dopłacona złotówka przekłada się na wyższą kwotę zysków w przyszłości. Niby banalne, ale jakże często o tym zapominamy.

Aby uzmysłowić sobie znaczenie tego procesu, przygotowałem prostą tabelę:


Z pewnością wiele razy widzieliście podobne symulacje. Lewa część tabeli obrazuje inwestowanie przez 20 lat portfelem wielkości 10 000 zł ze stopą zwrotu rzędu 10% rocznie, a w prawej części tabeli dokonujemy tej samej operacji, z tym że na zakończenie każdego roku dokładamy dodatkowy 1000 zł do portfela. 

poniedziałek, 5 listopada 2018

Spółki Ciekawe Technicznie - listopad 2018

Zdaniem wielu październik był najgorszym miesiącem polskiej giełdy od dłuższego czasu. Mimo faktów, wrażenie to zostało nieco zatarte przez ostatnie cztery sesje, kiedy to indeks Wig20 odbił aż o 5,5%. Z tej perspektywy bardzo zasadne jest zadanie sobie pytania, w jakim punkcie na wykresie się znajdujemy i co to oznacza na przyszłość.

Minione tygodnie były bardzo obfite w giełdowe emocje. Wiele pojedynczych spółek kontynuowało swoje ruchy spadkowe, podczas gdy na innych te ruchy dopiero się rozpoczęły. W zasadzie zaglądając w różne obszary rynku otrzymamy zupełnie inny obraz tego co się dzieje, dlatego tak ważne jest, aby umieć znaleźć odpowiednie tło dla naszej sytuacji.

Sytuacja na szerokim rynku


Patrząc na główne indeksy można powiedzieć, że łączy je jeden prosty fakt: każdy z nich w październiku osiągnął swoje tegoroczne minima. Ten pesymistyczny obraz należy jednak rozbić na szczegóły.


Indeks Wig20 jeszcze pod koniec września notowany był w okolicach 2320 pkt, podczas gdy ostatnie minima zanotował na poziomie 2080 pkt. Rozpiętość 240 pkt na przestrzeni jednego miesiąca jest warta odnotowania, gdyż nie zdarza się często.

Nietrudno jest wskazać powody tych spadków, które leżą częściowo na podwórku krajowym, ale w zdecydowanej większości w USA, gdzie indeks Sp500 zaliczył bardzo pokaźną korektę. Skala spadków była na tyle pokaźna, że od razu wzbudziła pytania o to, czy obserwujemy początek bessy.

Zdaniem Alberta Rokickiego, prawdopodobieństwo wystąpienia bessy wynosi zaledwie 34%. Co ciekawe, bardzo podobny wynik wskazuje ankieta przeprowadzona przez Zbyszka Papińskiego. Tu użytkownicy Twittera w 36% opowiedzieli się za bessą.