wtorek, 23 października 2012

Wyceniamy akcje TPSA

Ostatnie wydarzenia związane ze spółką TPSA wprowadziły wielu inwestorów w stan niepokoju. Bo oto spółka, która od lat uchodziła na najbardziej dywidendowy, stabilny papier, nagle powiedziała, że interes idzie kiepsko i dywidenda będzie zmniejszona z 1,5 zł na akcję do złotówki.

Po dorzuceniu do tego garści złych informacji kurs poleciał na pysk i aktualnie znajduje się już około 20% niżej. Wszyscy myślą - co dalej?

Zaprezentuję Wam fantastycznie prosty model wyceny akcji TPSA. Podejrzewam, że jeszcze nikt na świecie takiego nie stosuje, ale co tam, najwyżej będę pierwszy :)

Wielu inwestorów posiadało lub jeszcze posiada akcje tej spółki wyłącznie dla dywidendy. Nieważne, czym spółka się zajmuje, czy coś produkuje lub sprzedaje, liczy się tylko dywidenda. A skoro tak, robimy dokładnie to, co zrobili ONI - czyli obcinamy cenę akcji tak, aby stopa dywidendy pozostała taka sama. 

Ostatniego dnia przed pojawieniem się tej fatalnej nowiny, notowania zakończyły się na poziomie 16,19 zł. A więc po dokonaniu skomplikowanej matematycznej operacji, której szczegółów zdradzić nie mogę, otrzymujemy wycenę akcji na poziomie 10,79 zł. 

Biorąc pod uwagę fakt, że dzisiejsze zamknięcie to 12,86 zł, notowania muszą spaść jeszcze o 16,09%, aby stopa dywidendy odpowiadała tej, do której przywykliśmy. A więc mamy już czarno na białym, akcje są ciągle zbyt drogie :)

Ale, ale! TPSA poruszała się przecież w kanale bocznym. Nie można więc powiedzieć, że miała stałą cenę. Wyznaczając więc ten kanał na przedział 14.30 -19.00 zł, trzeba go stosownie obniżyć. Wygląda to tak:
Okazuje się, że jego górne ograniczenie wypada poniżej obecnej ceny. A więc lipa, akcje są za drogie...

Tym oto sposobem, wyceniłem Wam akcje TPSA :)

KISS

sobota, 20 października 2012

Mamy kierunek?

Już od około miesiąca nasz rynek porusza się w stosunkowo wąskiej konsolidacji. Im dłużej sytuacja ta się utrzymuje, tym silniejsze może być wybicie, które jest w stanie wyznaczyć kierunek kolejnego swingu. Wiele nudnych sesji nie zapowiadało rozstrzygnięcia, ale sporo zmieniło się w piątek, kiedy to indeks Wig20 spadł o 2%, dając silny negatywny sygnał.
Póki co sytuację utrzymuje jeszcze wsparcie na poziomie 2350, ale jeśli poniedziałek i wtorek okażą się nieciekawe, możemy mieć wyjście dołem z całej formacji.

Skoro u nas sytuacja nie jest jeszcze całkiem rozstrzygnięta, warto rzucić okiem, co dzieje się za wielką wodą.
Indeks Sp500 porusza się w bok, lekko obniżając loty. W najbliższych dniach kluczowa będzie odpowiedź na pytanie, czy ten zarysowany kanał utrzyma swym dolnym ograniczeniem ceny, czy też nastąpi wyjście w stronę spadków. 

Tego typu formacje są ciekawe w analizie, gdyż dają dwa alternatywne rozwiązania. Po pierwsze, możemy traktować sytuację, jako wyczerpanie się impetu wzrostowego. Mamy konsolidację po całkiem pokaźnym ruchu wzrostowym, a rynek nie jest w stanie zdobywać kolejnych poziomów.

Z drugiej strony, możemy to potraktować jako formację flagi w trendzie wzrostowym, a więc byłby to sygnał kontynuacji. W takiej sytuacji można by było oczekiwać zwiększonego popytu na dolnym ograniczeniu flagi oraz dużego wybuchu entuzjazmu kupujących po ewentualnym wybiciu się górą.

W podobnie kluczowym momencie znajduje się technologiczny Nasdaq. Tam korekta przebiega jeszcze gwałtowniej i zatrzymała się obecnie nie tylko na dolnym ograniczeniu kanału, ale też na okrągłym poziomie 3000 punktów. Co dalej? Kwestia otwarta.
Przy okazji analizowania Sp500 chciałbym zwrócić Waszą uwagę na pewną prawidłowość, która od jakiegoś czasu rysuje się na tym indeksie. Jeśli rozsuniecie trochę perspektywę, zobaczycie w miarę stały układ cenowy.

Przebiega on w następujący sposób:
1 - w miarę dynamiczna faza wzrostowa
2 - konsolidacja i niepewność na szczycie
3 - silne spadki
4 - konsolidacja
Kierując się tą analogią, istnieje spore ryzyko, że aktualnie znajdujemy się właśnie w punkcie 2, oznaczającym budowanie niepewności co do dalszych wzrostów i ryzyko potencjalnego przejścia do gwałtowniejszych spadków.

Oczywiście nie oznacza to, że jestem teraz przekonany o spadkach. Niemniej już w połowie tygodnia zakupiłem trochę opcji put 2200, gdyż właśnie wyjście dołem z ruchu bocznego na Wig20 wydało mi się bardziej prawdopodobne. Co rynek pokaże, zobaczymy. W końcu nie da się zaplanować wydarzeń takich jak flash crash lub silne spadki z sierpnia 2011.

Co myślicie o najbliższych 2-3 tygodniach?

środa, 17 października 2012

Wywiad z Bartoszem Szymą - inwestorem zawodowym

Bartka Szymę poznałem jako blogera, prowadzącego swój dziennik pod adresem lazyshare.blogspot.com. Później okazało się, że Bartek nie tylko pisze o giełdzie i inwestuje, ale też robi to na tyle skutecznie, że obecnie jego głównym zajęciem są właśnie perypetie z rynkami finansowymi.

Rok temu w listopadzie udało nam się spotkać w Warszawie, a kolejna okazja przydarzyła się dopiero niedawno, kiedy Bartek przyjechał do stolicy w pogoni za informacjami dotyczącymi jednej ze spółek. Jako że już od dłuższego czasu planowałem przeprowadzić z nim wywiad, udało się zrobić całkiem ciekawy materiał.

Zachęcam do uważnego przesłuchania tego niekrótkiego, bo trwającego prawie godzinę nagrania, gdyż między czasem jego zarejestrowania a dzisiejszą publikacją, już miały na rynkach miejsce wydarzenia, które potwierdzają słowa Bartka. Wspomina on w pewnym momencie na temat różnic między polityką dywidendową spółek w USA oraz w Polsce. Zauważa, że za oceanem stopa dywidendy jest stabilna i najczęściej odpowiednio podwyższana, a u nas jest zbyt zmienna, aby móc w sposób długofalowy związać się ze spółką właśnie dla podziału zysku między inwestorów. 

Dzisiejsza publikacja nagrania zbiega się z komunikatem TPSA, chyba najstabilniejszej spółki defensywnej i jednocześnie "najbardziej dywidendowej z dywidendowych", która zapowiedziała pogorszenie wyników oraz zmniejszenie dywidendy o 1/3.

Dlatego też posłuchajcie, przemyślcie, posłuchajcie jeszcze raz i przemyślcie ponownie, gdyż czas ten nie będzie czasem zmarnowanym.

Jeśli chcecie więcej wiedzy z pierwszej ręki, zaglądajcie do Bartka. A w najbliższej przyszłości pojawi się u mnie bonus również sponsorowany przez specjalistę od Leniwych Akcji.