poniedziałek, 2 października 2017

Spółki Ciekawe Technicznie - październik 2017 - portfel -1,61%

Okres wakacyjny na giełdach definitywnie się zakończył i nastał październik - miesiąc słynący z załamań i krachów. Póki co na warszawskim parkiecie nie widać technicznych sygnałów do silnej korekty, jednak wielu inwestorów z pewnością rozważa taki scenariusz jako jedną z alternatyw.

Wrzesień zapisze się w naszej pamięci jako miesiąc dość spodziewanej korekty, która nastąpiła po sierpniowych wzrostach. Rynek oddał nieco pola, ceny wielu spółek stały się nieco bardziej atrakcyjne, co z kolei może skłaniać do zwiększonych zakupów. W tle pozostaje pytanie, czy przy okazji nadchodzącego swingu cenowego uda nam się osiągnąć nowe rekordowe poziomy na głównych indeksach.



Zaprezentowany poniżej wykres indeksu Wig20 wyraźnie pokazuje dokonaną korektę oraz poziom cenowy, do którego ona dotarła. Jest to naturalne rynkowe wsparcie, którego wyraz jest jeszcze umacniany przez piątkową wzrostową sesję.



Można więc powiedzieć, że jest to bardzo czytelny moment, w którym popyt powinien pokazać swoją siłę. Z tak ewidentnymi poziomami jest jednak pewien problem, ponieważ raz na jakiś czas silne wsparcia, takie które widzą wszyscy gracze rynkowi, zawodzą i nie sprawdzają się. Jeżeli w tym wypadku podobny scenariusz nastąpi, nie będzie to wielkim dramatem, jednak wzbudzi pytania o dalszy los ruchu wzrostowego na GPW.

czwartek, 21 września 2017

Siła relatywna indeksów giełdowych, czyli jak zarobić 500%

Zastanawiając się nad ostatnią słabością indeksów małych i średnich spółek postanowiłem sprawdzić, czy w dotychczasowych relacjach pomiędzy segmentami rynku zachodziły podobne zależności i czy można na nich w jakikolwiek sposób zarobić. Okazuje się, że można.

W jednym z ostatnich tekstów na blogu pisałem, że sektor małych i średnich spółek, obrazowany indeksami mWig40 i sWig80 zachowuje się w ostatnich miesiącach słabiej niż spółki duże. Wśród komentarzy pojawiły się różne uzasadnienia dla takiego stanu rzeczy. Jedni tłumaczyli to aktywnością inwestorów zagranicznych, którym łatwiej jest alokować kapitał w duże i płynne spółki, inni z kolei twierdzili, że wynika to z rosnących kosztów pracy, które stanowią większy problem dla małych podmiotów. W każdym razie ewidentnym jest, że od kilku miesięcy to blue chipy wiodą prym.

W celu sprawdzenia, jak relacja ta kształtowała się w przeszłości, skorzystałem z narzędzia, do którego powróciłem po kilku latach - AmiBrokera. Wykonałem bardzo prostą rzecz, a mianowicie sprawdziłem siłę relatywną indeksów mWig40 i sWig80 w stosunku do indeksu Wig20. W tym celu podzieliłem kursy przez siebie i tak otrzymałem dwa wykresy.

Na początku jednak zaczniemy od wykresu indeksu WIG od 1998 roku, który będzie stanowił nasz punkt odniesienia dla analizy panujących na giełdzie tendencji:



Trzeba tu zaznaczyć, że indeks WIG ma charakter dochodowy, a więc uwzględnia wypłacane przez spółki dywidendy. Dla nas istotniejsze jest, że trzy pozostałe indeksy, Wig20, mWig40 i sWig80 są indeksami cenowymi, więc możemy je wzajemnie porównywać. Co prawda można polemizować czy stopa dywidendy z indeksu małych spółek jest zbliżona do dywidendy ze spółek dużych (nie jest), ale wydaje mi się, że nie będzie to miało wpływu na wynik mojej dzisiejszej analizy i płynące z niej wnioski.

poniedziałek, 18 września 2017

TMS Index Cup - wyciśnij indeksy i wygraj 25 000 złotych

Już w następny poniedziałek, 25 września, startuje organizowany przez TMS Brokers konkurs inwestycyjny Index Cup. W trwającej trzy tygodnie rywalizacji uczestnicy obracają wyłącznie kontraktami CFD na indeksy z całego świata, a zwycięzca otrzyma nagrodę w postaci 25 000 złotych.

Konkursy inwestycyjne wrosły już na stałe w krajobraz naszego rynku kapitałowego. Z jednej strony są okazją do poćwiczenia agresywnych strategii inwestycyjnych, z drugiej oferują szansę na wygranie atrakcyjnych nagród. Chcąc jednak zyskać szanse na znalezienie się w czołówce trzeba liczyć się z bardzo silną konkurencją i stosować dobrze przemyślaną metodę.

Konkurs TMS Index Cup rozpoczyna się 25 września i potrwa trzy tygodnie, do 13 października. Handel odbywał się będzie na wirtualnych rachunkach zasilonych kwotą 50 000 zł. Osoba, która zajmie pierwsze miejsce w konkursie otrzyma nagrodę w postaci 25 tys. złotych, a realne rachunki kolejnych 10 osób uznane zostaną kwotą po 1000 zł. Jednak tym, co budzi największe emocje są instrumenty, którymi będzie się handlować.

W konkursie, jak sugeruje sama nazwa, organizatorzy skupili się na 19 giełdowych indeksach z całego świata. Przedmiotem obrotu będą kontrakty CFD na te indeksy, co posiada wiele atutów. Po pierwsze, jest to stały spread obowiązujący przy otwieraniu i zamykaniu pozycji. Po drugie, brak punktów swapowych. W efekcie utrzymywanie instrumentów w portfelu przez dłuższy czas nic nas nie kosztuje. Po trzecie, możliwość zajmowania krótkich pozycji, czyli zarabiania zarówno na wzrostach, jak i na spadkach. I po czwarte, dźwignia finansowa, która dla większości kontraktów CFD wynosi 50, a dla DAX nawet 100. 



Koncentracja wyłącznie na indeksach giełdowych może stanowić dla inwestorów nie lada wyzwanie. Jesteśmy przyzwyczajeni do obserwowania czy to pojedynczych spółek, czy też par walutowych lub surowców. W tym momencie nasze możliwości inwestycyjne ograniczają się wyłącznie do indeksów, co dla niektórych jest ograniczeniem, ale z mojej perspektywy jest zaletą.

Trudno jest obserwować kilkadziesiąt walorów jednocześnie, prowadząc na nich stosunkowo aktywny handel. Ja sam wolę skupić się na kilku wykresach i tam skoncentrować swoją działalność inwestycyjną. I w konkursie takie podejście będzie moim zdaniem najlepszą strategią.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails