wtorek, 24 stycznia 2017

Zła wiadomość to na giełdzie dobra wiadomość [KONKURS]

Rynki finansowe nerwowo reagują na złe wiadomości płynące z otoczenia spółki. Jeżeli jednak umiemy wykorzystać tę okazję, zyski mogą być bardzo wysokie.

Pamiętacie aferę Volkswagena, który oszukiwał na normach emisji spalin? Kilka dni po ogłoszeniu tej wiadomości cena akcji spadła do 100 dolarów za sztukę. Czy to oznaczało koniec spółki? Zaledwie trzy miesiące później akcje poszybowały w okolice 150 dolarów, dając zarobić tym inwestorom, którzy nie bali się kupić wtedy papierów.



Pamiętacie aferę BP, kiedy to w Zatoce Meksykańskiej spłonęła ich platforma wiertnicza Deepwater Horizon? Cena akcji spadła wówczas poniżej 28 dolarów za sztukę. Kilka miesięcy później notowania zbliżyły się do 50 dolarów.



Z pewnością pamiętacie za to atak na World Trade Center w 2001 roku, który był największym zamachem terrorystycznym ostatnich dekad. Skala zdarzenia była na tyle doniosła, że na kilka dni zamknięto amerykańskie rynki finansowe.

środa, 18 stycznia 2017

Inwestycja w złoto z wykorzystaniem certyfikatów strukturyzowanych

Zdecydowałem się ponownie zainwestować w złoto. Transakcja została przeprowadzona na koncie IKZE, z wykorzystaniem certyfikatów strukturyzowanych, dzięki którym zabezpieczyłem również ryzyko walutowe. W dzisiejszym tekście zaprezentuję, jak dokonałem takiej operacji.

Czy to dobry moment na inwestycję w złoto? Nosiłem się z tym zamiarem od kilku tygodni, ale jakoś nie było czasu się za to zabrać. Na otwarcie pozycji zdecydowałem się jednak pod wpływem pozytywnych opinii ze strony analityków Światowej Rady Złota, przytoczonych przez Strefę Inwestorów.

Nie będę w tym momencie odnosił się do poszczególnych argumentów przemawiających za wzrostem ceny złotego kruszcu. Napiszę jedynie, dlaczego ja sam zdecydowałem się na tę inwestycję.

W pierwszej kolejności spojrzałem na wykres cenowy, który po spektakularnym 2011 roku, kiedy to cena przekraczała poziom 1900 USD za uncję, spadł w 2016 roku do ok. 1050 USD. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy mieliśmy jednak do czynienia z odbiciem, które być może okaże się pierwszym krokiem w kierunku zmiany trendu na wzrostowy.


Prezentowany wykres wyrażony jest w dolarach. Złoto wyceniane w amerykańskiej walucie jest tanie, ponieważ sam dolar jest drogi. Poniżej przedstawiłem wykres tzw. Dollar Index, czyli indeksu wskazującego siłę dolara do koszyka innych głównych walut. Jak widać, niewiele brakuje, aby dolar stał się najdroższy od 30 lat.

piątek, 13 stycznia 2017

Indeksy zasłużyły na solidną korektę

Kiedy podczas wczorajszego webinaru, prowadzonego gościnnie u Alberta Rokickiego powiedziałem, że moim zdaniem Wig20 czeka teraz korekta, uczestnicy niemal zasypali mnie pytaniami o jej głębokość. Tymczasem już pierwszy rzut oka na indeksy pokazuje, że ruch spadkowy jest nie tylko bardzo prawdopodobny, ale również może mieć spory zasięg.

Tak dobrego okresu na warszawskiej giełdzie nie mieliśmy od dawna. Od początku grudnia indeksy wykonały niemal skok cenowy, przenosząc nas w zupełnie inną rzeczywistość niż ta, w której spędziliśmy cały 2016 rok. Wystarczy wspomnieć, że sam indeks Wig20 wzrósł o 250 punktów, przebijając nieznacznie poziom 2000 punktów, stanowiący bardzo wyraźną barierę techniczną.



W mojej ocenie, gdyby indeks teraz cofnął się powyżej 2000 pkt, można by było zakwestionować trwałość przebicia oporu. Z pewnością pozostanie on na przyszłość jako bardzo istotny obszar techniczny.


Czy korekta jest nieunikniona?


Fakt silnych wzrostów w ostatnich tygodniach, połączony z testowaniem poważnego oporu technicznego, w znacznym stopniu uzasadnia wystąpienie korekty na naszym rynku. Byłoby to naturalne odreagowanie tego, silnego przecież, ruchu wzrostowego.

piątek, 6 stycznia 2017

Inwestycyjne podsumowanie 2016 roku

Rok 2016 zakończył się giełdowymi wzrostami, które, można to śmiało powiedzieć, uratowały całoroczne wyniki po wielomiesięcznym marazmie. Co więcej, ostatnie sesje dają długo oczekiwaną nadzieję na powrót hossy na warszawskim rynku, co cieszy nie tylko indywidualnych inwestorów, ale również wielu zarządzających. Pierwszym sprawdzianem okaże się poziom 2000 punktów na indeksie Wig20.

Dla wielu giełdowych graczy dobry czas zakończył się w maju 2015 roku, kiedy to indeksy rozpoczęły wielomiesięczny rajd na południe, zakończony dopiero w styczniu 2016. Od tego czasu mieliśmy do czynienia z sytuacją niepewności, potęgowaną niepokojącymi wieściami z kraju i ze świata.



Trudno jest jednoznacznie ocenić rok 2016, ponieważ jak zwykle na rynku można wyróżnić szereg sektorów, w których koniunktura była całkiem od siebie różna.

Blue chipy w defensywie


Z pewnością nie był to dobrych rok dla indeksu Wig20 gromadzącego spółki duże. Tzw. porządkowanie kapitałów w spółkach z przeważającym udziałem Skarbu Państwa zaciążyło na większości dużych giełdowych podmiotów. Pojawiły się obawy, podsycane przez rządzących, że zyskowność spółki nie jest jej najważniejszym celem, co z pewnością wzbudziło niepokój mniejszościowych akcjonariuszy. Sytuacja ta znalazła swoje odzwierciedlenie w notowaniach.

Drugim problemem były banki, które z jednej strony obciążone zostały podatkiem bankowym, a z drugiej wisiała nad nimi perspektywa istotnych zmian w segmencie kredytów walutowych. Konieczność przewalutowania po niekorzystnym kursie lub obowiązek wyrównywania rzekomych strat poniesionych przez kredytobiorców położyły się długim cieniem na całym sektorze. Poprawa nastrojów nastąpiła dopiero w drugiej połowie 2016.



W świetle powyższego, nie dziwi fakt, że przez cały miniony rok indeks nie był w stanie wybić się powyżej poziomu 2000 punktów.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails