Zapisz się na newsletter i obejrzyj jedno z moich szkoleń!

poniedziałek, 28 lutego 2011

Kolejny wielki krok c.d.

Tak się szczęśliwie złożyło, że miałem dziś dzień wolny w pracy i mogłem zabrać się od rana za kupowanie mojej strategii. Opcja kupowana, czyli call 2700 poszła na pierwszy ogień, gdyż to ją uznałem (z racji większej ceny) za podporę tej strategii. Kupiłem ją praktycznie na samym otwarciu za cenę 25,50 pkt. Decyzję podjąłem szybko, gdyż była to oferta lepsza do moich wyliczeń i oczekiwań. Z drugą opcją dość długo się wstrzymywałem, gdyż rynek zaczął rosnąć, dzięki czemu mogłem oczekiwać lepszej ceny za jej sprzedaż. Ostatecznie wystawiłem call 2800 za 6,05 pkt, co również było wynikiem powyżej oczekiwań. Trzeciej opcji na chwilę obecną nie wystawiałem, więc zajęty przeze mnie bull spread kształtuje się następująco:
W najgorszym scenariuszu tracę 194,50 zł i jest to moje maksymalne ryzyko w tej strategii (dopóki nie przekształcę jej w coś innego). Strata zmniejsza się w miarę wzrostów kontraktu na wig20 ponad 2700 pkt, a ja zarabiam powyżej 2720. Maksymalny możliwy do zrealizowania zysk zaczyna się powyżej 2800 pkt i wynosi 805,39 zł, co daje stosunek zysku do ryzyka na poziomie 4,14. Przyznam szczerze, że nieczęsto spotykałem takie na akcjach.

Na chwilę obecną nie planuję dosprzedawania drugiej opcji call, jak to jeszcze wczoraj zamierzałem. Wynika to z faktu, że akceptowalny poziom ryzyka udało mi się osiągnąć już dwiema opcjami. Rozważę ewentualność sprzedania jej, jeśli rynek wzrośnie na tyle, że dostanę za tę opcję "godziwą" cenę. Na przeniesienie całego spreadu w strefę zyskowności nie liczę, ale miło by było ograniczyć ryzyko co najmniej o połowę. Jest to całkiem realne, gdyż dzisiejszy układ świec wygląda bardzo byczo, więc z nadzieją patrzę w jutro.

Muszę przyznać, że na chwilę obecną moja przygoda z opcjami rozwija się bardzo pozytywnie. Rynek może nie zachwyca płynnością, ale pewne rzeczy da się ustawić, depozyt za sprzedaną opcję również nie jest wielki, więc spodziewam się, że będę częściej bawił się tymi instrumentami. Bo nie ma to jak na początku zarobić :)

6 komentarzy:

  1. Napisałeś, że wystawiłeś "call 2800 za 6,05 pkt". Czy miałeś na myśli zajęcie krótkiej pozycji?? Jeśli tak to muszę przyznać, że jesteś odważny jak na początek przygody opcyjnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, zająłem krótką pozycję :) Gdybym wystawił gołą opcję to byłaby odwaga lub szaleństwo, ale przecież mam też zajętą długą pozycję na opcji 2700, więc, jak wspomniałem wyżej, moje ryzyko na całej strategii ograniczone jest do 194 zł powiększonych o prowizje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę śledził Twoje poczynania opcyjne bo jestem ciekawy ich wyniku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na chwilę obecną z przyjemnością zauważam, że został mi zwrócony depozyt, który wpłaciłem za sprzedaną opcję. W chwili obecnej strategia nie generuje żadnych wymogów depozytowych. Cool :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiem czemu nie przeszedł komentarz. Powtorze
    uwazaj na spekulowanie czasem zajmowania pozycji... tym razem sie udalo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlatego też najpierw zająłem się opcją kupowaną. Była więcej warta i to na jej korzystnym kupnie mi bardzo zależało. Gdy otwarcie nastąpiło lepiej od moich oczekiwań, od razu kupiłem opcję.

    Z wystawianiem zwlekałem, gdyż opcja była mniej warta, wiec zmiana jej ceny wiele by nie wpłynęła na zyskowność strategii.

    Ale generalnie pamiętam o ryzykach związanych ze spekulacją przy kupnie strategii :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails