środa, 3 października 2018

Spółki Ciekawe Technicznie - październik 2018

Wrzesień przyniósł inwestorom sporo emocji, głównie tych negatywnych. Wiele spółek otrzymało potężny cios będący konsekwencją niepewnej sytuacji niektórych TFI, wśród których prym wiodą Altus i Trigon. Końcówka miesiąca upłynęła w nieco lepszych nastrojach, ale pytań o przyszłość jest coraz więcej.

Patrząc na indeks Wig20 można dojść do wniosku, że na polskim rynku nie dzieje się nic szczególnego. Niektóre spółki zyskują na wartości, niektóre tracą, ale średnia utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, a za nią również sam indeks. Diabeł jednak tkwi w szczegółach.


W skład indeksu Wig20 wchodzą największe i najbardziej płynne spółki. Im dalej w indeksy, odpowiednio mWig40 i sWig80, tym spółki mniejsze i mniejsze. W okresach niepewności na rynku giełda przypomina często organizm człowieka w stanie zagrożenia. Krew z kończyn odpływa do głównych narządów, aby koncentrować się na potrzymaniu funkcji życiowych. Podobny proces wydaje się zachodzić na giełdzie, gdzie kapitał odpływa z podmiotów najmniejszych do największych. 


Dzięki temu indeks Wig20 jakoś się trzyma, podczas gdy indeks sWig80 zalicza coraz niższe poziomy. Notowania nie są w stanie nawet podnieść się po ostatnich spadkach i zrealizować porządnej korekty wzrostowej. Jedyne co widzimy na wykresie to pogłębianie dołków.


Jednym z głównych powodów, ale nie jedynym, jest sytuacja na rynku TFI. Obawy o dalsze umorzenia i związaną z nimi falę podaży akcji sprawiają, że inwestorzy na zapas wyprzedają akcje mniejszych spółek, istotnie zbijając ich cenę. To z kolei powoduje dalsze pogorszenie wycen jednostek funduszy i koło się zamyka.

Co ważne, brakuje obecnie mechanizmu, który mógłby odwrócić ten proces. Mimo, że małe spółki są obecnie rekordowo tanie, wydaje się, że inwestorzy nie są skłonni angażować w nie zwiększonej fali kapitału.


Na powyższym wykresie widzimy wskaźnik Cena/Zysk liczony dla indeksu sWig80. Jak widać poziom spadł w okolice 10, co oznacza, że małe spółki są najtańsze od 2012 roku. Czy to automatycznie oznacza okazję inwestycyjną? Wydawać by się mogło, że tak, niemniej zaprezentowany powyżej sWig80 nie pokazuje żadnych śmielszych kontrataków popytu.

W chwili obecnej nic nie wskazuje na to, żeby segment małych spółek miał zmienić kierunek na wzrostowy. Pewną nadzieją mogłyby być Pracownicze Plany Kapitałowe, jednak tam polityka inwestycyjna przewiduje, że zdecydowana większość środków będzie alokowana w spółki z Wig20, mniejsza w mWig40, a najmniejsza w sWig80. Kluczowym kryterium jest tu możliwość w miarę sprawnego otwarcia i zlikwidowania pozycji, a to, jak wiemy, najłatwiejsze jest na blue chipach.

Warto wspomnieć również o rewolucji, która dokonuje się na naszych oczach. Są nią obniżki opłat za zarządzanie funduszami inwestycyjnymi. W ostatnich dniach na taki prok zdecydowały się towarzystwa skupione w grupach kapitałowych PZU oraz PKO BP, gdzie prowizja spadła z 4% do 0,5% i 0,7%. Z jednej strony może to być pierwszy krok w celu przygotowania oferty pod PPK, gdzie zgodnie z ustawą podstawowa opłata za zarządzanie będzie wynosiła właśnie pół procenta, ale z drugiej strony jest to ruch wyznaczający standardy dla całego rynku, na który konkurencja nie może pozostać obojętna. Szerzej o nowych funduszach pisze Zbyszek na blogu AppFunds.

Widoczne już w pierwszych dniach zainteresowanie tą inicjatywą może skłaniać do wniosków, że popłyną za nią pieniądze inwestorów nabywających jednostki poszczególnych funduszy, co z kolei przełoży się na dodatkowy strumień kapitału w kierunku giełdy. Dokąd on popłynie?

źródło: str. 68 prospektu informacyjnego, dot. inPZU Akcje Polskie
Jak widać głównie skorzystają na tej zmianie akcje dużych i średnich spółek. O małych nie ma w prospekcie wzmianki, dlatego też trzeba być ostrożnym w analizie wpływu funduszy na rynek. Chyba że będziemy mieli do czynienia z ogólną zmianą sentymentu do inwestowania i wtedy być może przypływ podniesie wszystkie łodzie, w tym i te najmniejsze.

Jeżeli mimo powyższych zniechęcających faktów nie przestaliście czytać tego tekstu, na pociechę podrzucam artykuł autorstwa Alberta Rokickiego, w którym podaje on 5 argumentów przemawiających za inwestowaniem na polskiej giełdzie. Warto do niego zajrzeć.

Spółki Ciekawe Technicznie


Jak powyższe rozważania wpływają na nasze portfele? Między innymi tak, że coraz trudniej jest wyłuskać spółki znajdujące się w stabilnych trendach wzrostowych. Skoro z miesiąca na miesiąc kolejne trendy się załamują, a coraz większa liczba walorów przechodzi do ruchu spadkowego, trzeba do tego dostosować nasze strategie.

Jedną ze strategii jest kupowanie dobrych fundamentalnie spółek, które znajdują się w dość mocnej, cyklicznej przecenie. Jeżeli zakładamy, że spółka w długim horyzoncie stanie na nogi, kupno akcji w dołku lub jego okolicach może być dobrym pomysłem. O takiej strategii dywidendowej pisałem kilka tygodni temu na blogu.

Znacznie ważniejszym z punktu widzenia strategii prezentowanej w tym cyklu artykułów jest możliwość wynajdowania na rynku interesujących trendów. I skoro trendów wzrostowych jest coraz mniej, postanowiłem otworzyć się na ruchy spadkowe, które rozwijają się w pełni. Zarabianie na spadających spółkach jest możliwe dzięki kontraktom terminowym na akcje, których liczba dzięki działaniom GPW nieustannie się zwiększa. Zainteresowanym polecam również tekst, który podpowiada, jak można zaprząc do pracy te kontrakty, właśnie w inwestowaniu trendowym.

Zachęcam do obejrzenia najnowszego zestawienia Spółek Ciekawych Technicznie, w którym analizuję aktualną sytuację rynkową oraz wskazuję spółki, które mogą być interesujące z punktu widzenia inwestowania trendowego - zarówno na wzrosty, jak i na spadki.


Jak widzicie, dzięki otwarciu się na trendy spadkowe liczba ciekawych okazji inwestycyjnych uległa podwojeniu. Być może nie wszystkie spółki kwalifikują się do kupna akurat w tym momencie, ale warto nieustannie monitorować sytuację, żeby żadna rynkowa okazja nam nie umknęła. W końcu zmiana trendu nie zdarza się każdego dnia.

Co sądzicie na temat dalszego rozwoju zdarzeń na GPW? Czy zaklasyfikowanie polskiej giełdy do grona rynków rozwiniętych przełoży się na poprawę notowań spółek? A może dalej pozostaniemy niewielkim rynkiem z usychającym segmentem najmniejszych walorów?

2 komentarze:

  1. Dzięki za link. Moim zdaniem aktualnie na naszym rynku jakiś sens ma ustawienie się pod PPK i ten nowy fundusz PZU może być do tego celu całkiem niezłym rozwiązaniem. Zanim realnie kasa popłynie do funduszy PPK, minie jeszcze trochę czasu, więc można porozmyślać, jak to ugryźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio sprzedałem ETF20, żeby złapać na dołku PBKM, ale rozważam ponowne otwarcie pozycji. W ostatnich miesiącach Wig20 jest zdecydowanie silniejszy niż pozostałe segmenty rynku, a struktura alokacji, zarówno w PPK, jak i funduszy PZU, sprzyja temu indeksowi.

      Rozważam tylko, czy pakować się w cały indeks ETFem, czy może postawić na kilka największych spółek, odcinając np. energetykę.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails