Zapisz się na newsletter, otrzymuj informacje o nowych wpisach i odbierz szkolenie!

czwartek, 21 sierpnia 2014

Spadki we wrześniu okazją do zarobku

Postanowiłem podzielić się z moimi czytelnikami analizą, którą sporządziłem na początku tygodnia na własne potrzeby. Doszedłem do wniosku, że rynek jest już dość wysoko, aby się zatrzymać i powoli myśleć o uformowaniu szczytu cenowego, po którym nastąpią spadki. Czy one faktycznie nastąpią i jak będą głębokie - nie wiem. Ale sądzę, że warto jest spojrzeć na rynek w ten właśnie sposób i przemyśleć sprawę.



poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Mini Market Wizards

Kilka miesięcy w jednym z wpisów podzieliłem się trzema elementami, które w mojej ocenie pozwalają mi lepiej inwestować na rynku. Tym razem sądzę, że nadszedł czas na kolejne trzy rady, które są dla mnie niezmiernie ważne.

Uświadomienie sobie ich zajęło mi całkiem dużo czasu i oczywiście było konsekwencją ponoszonych na rynku porażek. Jako człowiek myślący starałem się znaleźć błędy, które popełniam oraz wyrobić w sobie prawidłowe nawyki, które konsekwentnie stosowane pozwolą na odniesienie długofalowego sukcesu. Przedstawione poniżej trzy rady są ze sobą powiązane, dzięki czemu można je potraktować jako części jednej całości.

Tytuł wpisu pochodzi oczywiście od książek powstałych w rezultacie rozmów z inwestorami, którzy odnieśli na rynku sukcesy. Ich dobre rady oraz recepty na zarabianie w znacznym stopniu pomogły mi w zmianie podejścia do rynku, dzięki czemu poprawie uległy również moje wyniki. Każdego, kto jeszcze nie miał okazji przeczytać Market Wizards, odsyłam do recenzji.



czwartek, 14 sierpnia 2014

A tymczasem trzy lata temu...

Pamiętacie, co działo się w sierpniu 2011 roku? Wykres obrazujący Wig20 w tamtym okresie wisi zalaminowany nad biurkiem przy którym inwestuję i bloguję i każdego dnia przypomina mi o czarnych łabędziach i innych gwałtownych i niespodziewanych wydarzeniach, które miały miejsce trzy lata temu.


Już w ciągu pierwszych 10 dni sierpnia zakres ruchów od maksimum do minimum przekroczył 600 punktów indeksowych, a później cofnął się w górę o kolejne 300. Taka fala zmienności nie była wcześniej sygnalizowana w żaden sposób przez rynek. Co się więc stało?

Jak zapewne część z czytelników pamięta, problemy kryzysu nie skończyły się na początku 2009 roku, kiedy to indeksy giełdowe zaliczyły dno, ale ciągnęły się jeszcze przez dłuższy czas. Problemy banków i instytucji finansowych, a w końcu problemy USA z podniesieniem limitu długu i obniżeniem ratingu do AA+.

W rezultacie powstał bardzo silny ruch spadkowy, któremu towarzyszył znaczący wzrost zmienności rynkowej. Warto jest jednak spojrzeć na atmosferę, jaka panowała w tym czasie. Bardzo dobrze oddaje to zamieszczona na Wyborcza.biz relacja z przebiegu jednej z giełdowych sesji, tej o największej rozpiętości. Podczas gdy rano było tak:


po lunchu już tak...

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Jak rozpoznać odwrócenie trendu?

Wig20 oscyluje w okolicach 2300 pkt, gdzie według wielu znajduje się bardzo istotne wsparcie. Indeks WIG zamknął się w zeszłym tygodniu poniżej 50 000 punktów i wszyscy zastanawiają się, co będzie dalej.

Oba te poziomy uznawane są przez wsparcia, które stanowią podstawę dla trwającego trendu bocznego. Wobec istotnych obaw o jego dalszy ciąg, często zadawane jest pytanie o przejście do trendu spadkowego. Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja na indeksie szerokiego rynku, który przeszedł z ruchu wzrostowego do ruchu bocznego i jest ryzyko, że podzieli los spółek, które zachowały się w podobny sposób.

Warto jest więc przyjrzeć się kryteriom, według których możemy ocenić, czy trend uległ już zmianie, czy też ciągle pozostajemy w fazie dotychczasowego ruchu cenowego.

Po co oceniamy trend?


Jest to podstawowe pytanie, które musimy sobie zadać. Główna odpowiedź najczęściej dotyczy inwestowania zgodnie z kierunkiem dominującego trendu, w myśl zasady, że trend jest przyjacielem inwestora. Jeśli trend jest wzrostowy lub boczny, nie powinniśmy obawiać się rynku akcji. Gorzej, jeśli trend zmienia się na spadkowy. Trzymając się opisanej wyżej zasady, powinniśmy odejść z rynku akcji w sytuacji, gdy panująca tendencja nam nie sprzyja. 

Wielu inwestorów handluje tylko akcjami, więc odejście z tego rynku jest równoznaczne odejściu od inwestowania. Na jak długo? Czasami na miesiące, a niekiedy na rok, dwa lub nawet więcej. Nie chcemy odpuszczać i rezygnować z zawierania transakcji, więc jest to jedna z częściej łamanych zasad. Jednak konsekwentne trzymanie się jej może w znaczący sposób poprawić stan naszego portfela. Jeśli rynek spada o 30% rocznie, pozostanie poza nim może być najlepszym rozwiązaniem, jeśli nie korzystamy z instrumentów pochodnych.


Drugie znaczenie dla oceny trendu, będące konsekwencją opisanej powyżej zasady, ma znaczenie w systemach mechanicznych. Zawierają one bardzo często filtr trendu, którego zadaniem jest decydowanie o kierunku zagrań i dopuszczanie transakcji tylko zgodnych z ogólną tendencją. W tej sytuacji do oceny trendu wykorzystywane jest najczęściej jakieś narzędzie spośród oferowanych przez analizę techniczną, posiadające dokładnie określone parametry swojego działania. Taki wskaźnik nie ma wątpliwości co do panującej tendencji, zawsze określa, czy można inwestować i ewentualnie w którym kierunku.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Powtarzająca się formacja na Wig20

Ostatnie miesiące z pewnością nie rozpieszczają inwestorów. Na rynku trwa trend boczny, który ma niezłe zadatki na zmianę w trend spadkowy, więc z pewnością wiele osób ograniczy swoje działania na rynku akcji i spróbuje rynku instrumentów pochodnych. Wprowadzenie do takiego sposobu inwestowania możecie przeczytać u Zbyszka z AppFunds, a jeśli nie boicie się opcji, zapraszam na mojego bloga OpcjeNaAkcje.pl.

Moim oczom rzuciła się już jakiś czas temu formacja, którą można wykorzystać na dwa sposoby. Jeden jest to dogodna okazja do zajęcia krótkiej pozycji na rynku, czy to sprzedając kontrakt terminowy, czy też zawierając transakcję na opcjach. Drugi sposób, znacznie bardziej ryzykowny, jest to wyjście ze stratnej pozycji z nieco lepszym wynikiem, jeśli się przegapiło wcześniejszy sygnał dawany nam przez rynek.

Układ ten nie ma wielkiej historii, więc nawet nie pokuszę się o przetestowanie jego historycznej skuteczności. Z drugiej jednak strony w ciągu ostatnich sześciu miesięcy sytuacja taka formuje się już czwarty raz, więc faktycznie warto jest się jej przyjrzeć, a być może uda się wykorzystać ją po raz kolejny. Wygląda to następująco:

  • rynek wykonuje swing wzrostowy, znajdując się mniej więcej w górnych 20% rozpiętości cenowej z ostatnich kilkunastu, do dwudziestu sesji,
  • ruch wzrostowy budzi oczekiwania na korektę wzrostów,
  • pojawia się sygnał, na który rynek reaguje bardzo gwałtownie, rysując kilka spadkowych sesji,
  • po silnym spadku, następuje gwałtowny ruch wzrostowy, ale nie przebija on poprzedniego wierzchołka,
  • popyt słabnie i rynek znów się osuwa, ale już wolniej, rysując kolejny trwający kilkanaście sesji swing, tyle że spadkowy.

A tak swoją drogą, powyższy wykres wykonałem w programie PowerTrader, do którego możecie uzyskać promocyjny dostęp w najnowszym konkursie.

W różowych prostokątach widzicie tę formację, która właśnie się tworzy. Już podczas wtorkowej sesji widać było, że popyt słabnie i szykuje się korekta. Co możemy wywnioskować z poprzednich trzech przypadków?

Najważniejszy jest wniosek, że zawsze działo się to w początkowych sesjach ruchu spadkowego. Dla naszej aktualnej sytuacji oznacza to poważne zagrożenie dla poziomu 2300 na indeksie Wig20, a co za tym idzie, zapewne pierwsze przebąkiwania o trendzie spadkowym na indeksie WIG.

Wszystkich zasępionych sytuacją trendu, odsyłam do mojego nagrania liczącego sobie kilkanaście miesięcy, ale ciągle bardzo aktualnego, bo zawierającego prostą, ale i uniwersalną wiedzę na temat trendu.


Jakie jest Wasze zdanie? Ciekaw jestem, jak sobie radzicie w takich warunkach rynkowych. Czy jest trudniej, czy może korzystacie z instrumentów pochodnych? Dajcie znać.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Konkurs PowerTrader i Humanisty - wygraj darmowy dostęp do programu

Mam dzisiaj dla Was miłą wiadomość. Od pewnego czasu zauważacie zapewne współpracę Humanisty oraz twórców programu do analizy technicznej PowerTrader. M. in. własnie w ramach tej współpracy macie możliwość skorzystania z promocji w postaci 10% zniżki na program.

Tym razem mamy dla Was coś jeszcze lepszego. Deal jest prosty:
  • pobieracie program, instalujecie go i zakładacie konto lub korzystacie z już założonego konta,
  • w ramach 14 dniowego darmowego dostępu bawicie się programem i patrzycie, co by tu można było ulepszyć, żebyście Wy i kolejni użytkownicy mogli robić za jego pomocą więcej rzeczy,
  • do 31 sierpnia zgłaszacie wasze uwagi i propozycje.


Celem jest, jak łatwo się domyślić, ulepszenie programu. Więc proszę, żeby były to odpowiedzi szczere i faktycznie praktyczne, a nie napisanie byle czego. Bo nagrody też są fajne:

  • wśród uczestników konkursu rozlosujemy 50 kodów aktywacyjnych na wersję Standard Edition  (to ta najbardziej wypasiona) umożliwiających korzystanie z programu przez okres 90 dni,
  • najlepsze 3 propozycję zostaną nagrodzone kodami aktywacyjnymi na wersję Standard Edition umożliwiającymi korzystanie z programu przez okres 180 dni,
  • dodatkowo pierwszych 50 nowych użytkowników programu otrzyma kod aktywacyjny na wersję Standard Edition umożliwiających korzystanie z programu przez okres 60 dni.
Macie więc okazję nie tylko dostać fajną nagrodę, ale też pomóc w rozwoju programu, z którego korzystam ja sam, jak również wielu innych inwestorów. Kluczowa jest dla Was strona konkursowa, zawierająca najważniejsze zasady, ale przede wszystkim formularz, za pomocą którego możecie zgłaszać swoje spostrzeżenia co do ulepszeń PowerTradera. 

Pamiętajcie, że konkurs trwa do 31 sierpnia 2014r., a później nastąpi rozstrzygnięcie i rozlosowanie lub przyznanie kodów aktywacyjnych na program. 

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails